Liturgia




2021-07-25, Niedziela, Rok B, I, Siedemnasta Niedziela zwykła
2 Krl 4, 42-44
Ps 145 (144), 10-11. 15-16. 17-18 (R.: por. 16)
Ef 4, 1-6
Por. Łk 7, 16
J 6, 1-15
2021-07-26, Poniedziałek, Rok B, I, Wspomnienie św. Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny
Wj 32, 15-24. 30-34
Ps 106 (105), 19-20. 21-22. 23 (R.: por. 1b)
Jk 1, 18
Mt 13, 31-35
2021-07-27, Wtorek, Rok B, I
Wj 33, 7-11; 34, 5-9. 28
Ps 103 (102), 6-7. 8-9. 10-11. 12-13 (R.: por. 8a)
Aklamacja
Mt 13, 36-43

Wydarzenia


Święty Jakub Starszy, apostoł (25 lipca)

W gronie apostołów było dwóch Jakubów. Dla odróżnienia nazywani są Większy i Mniejszy, albo też Starszy i Młodszy. Przy tym prawdopodobnie nie chodziło o ich wiek, ale o kolejność przystępowania do grona apostołów. Św. Jakub Większy był powołany przez Jezusa razem ze swym bratem Janem, jako jeden z Jego pierwszych uczniów. Jakub i jego brat Jan byli synami Zebedeusza. Byli rybakami i mieszkali nad jeziorem Tyberiadzkim. Matką Jana i Jakuba była Salome, która należała do najwierniejszych towarzyszek wędrówek Chrystusa Pana. Żywe usposobienie Jakuba i Jana sprawiło, że Jezus nazwał ich „synami gromu'. Chcieli bowiem, aby piorun spadł na pewne miasto w Samarii, które nie chciało przyjąć Jezusa z Jego uczniami. Jakuba stracono w 44 r. bez procesu - zapewne dlatego, aby nie przypominać ludowi procesu Chrystusa Pana i nie narazić się na jakieś nieprzewidziane reakcje. Jakub był pierwszym wśród apostołów, a drugim po św. Szczepanie męczennikiem Kościoła.

W średniowieczu powstała legenda, że św. Jakub, zanim został biskupem Jerozolimy udał się najpierw zaraz po Zesłaniu Ducha Świętego do Hiszpanii. Niezależnie od tego, czy to prawda, był on wcześniej pierwszym biskupem Jerozolimy. Wg tradycji w VII wieku miano sprowadzić z Jerozolimy do Compostelli w Hiszpanii relikwie św. Jakuba. Nazwa Compostella ma się wywodzić od łacińskich słów Campus stellae (Pole gwiazdy), bowiem relikwie świętego, przywiezione najpierw do miasta Iria, zaginęły i dopiero w IX wieku miał je odnaleźć tamtejszy biskup, prowadzony cudowną gwiazdą. Hiszpańska nazwa Santiago znaczy zaś po polsku święty Jakub. W Santiago de Compostella do dzisiejszego dnia jest grób św. Jakuba. W średniowieczu było to trzecie – po Ziemi Świętej i Rzymie – sanktuarium chrześcijaństwa.

 

za: brewiarz.pl / ekai.pl


25 lipca w kalendarzu

325 – zakończył się Sobór nicejski I.

1510 – Florian Ungler założył w Krakowie pierwszą w Polsce drukarnię,

1655 – kapitulacja wojsk polskich przed wojskami szwedzkimi w Ujściu – rozpoczął się Potop Szwedzki,

1593 – król Francji Henryk IV dokonał rekonwersji na katolicyzm (to właśnie on wygłosił słynne zdanie: „Paryż wart jest mszy'),

1968 – Paweł VI ogłosił encyklikę „Humane vitae',

1978 – narodziny Louise Brown, pierwszego dziecka z zapłodnienia in vitro.

 

ekai.pl


Przewodniczący KEP: Kościół nie może być na usługach stronnictw politycznych

- Kościół nie może być na usługach stronnictw politycznych ani też nie może dać się im zinstrumentalizować - podkreślił przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, który przemawiał podczas V Kongresu Ruchu „Europa Christi' i Spotkania Akcji Katolickiej Diecezji Ełckiej. Wydarzenie organizowane pod hasłem „W służbie narodu – w oczekiwaniu na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia' odbyło się 23-24 lipca w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach, pod honorowym patronatem abp. Gądeckiego oraz bp. Jerzego Mazura, ordynariusza Diecezji Ełckiej.

Pierwsza prelekcję, zatytułowaną „Udział katolików w działalności politycznej' wygłosił przewodniczący KEP. Podkreślił, że „Pan Jezus nie angażował się w żaden ruch polityczny i udaremniał wszelkie próby łączenia Go ze sprawami politycznymi', a udział w polityce traktował jako pokusę. Jednocześnie, mówił prelegent, Jezus uznał konieczność istnienia władzy doczesnej i jej porządek: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara' (Mt 22,21)'.

Jezus był w pełni świadom tego, kontynuował abp Gądecki, że „władza polityczna tak długo służy człowiekowi, jak długo pozostaje w relacji do Boga. Od kiedy jednak władza polityczna zaczyna twierdzić, że ziemski porządek nie ma nic wspólnego z Bogiem, a człowiek może tego porządku używać bez odnoszenia go do Stwórcy, „to każdy uznający Boga wyczuwa, jak fałszywe są tego rodzaju zapatrywania. Stworzenie bowiem bez Stworzyciela zanika' (Gaudium et spes, 36)'.

Określając czym jest polityka przewodniczący KEP stwierdził, że „Kościół rozumie politykę jako sztukę takiego urządzenia rzeczywistości społecznej, aby każdy człowiek mógł jak najpełniej i jak najszybciej się rozwijać, respektując prawa i obowiązki innych osób'. Przywołując słowa soborowej konstytucji 'Gaudium et spes' abp Gądecki podkreślił, że Kościół z racji swej uniwersalnej misji, kierując swoje przesłanie do ludzi z wszystkich opcji politycznych, nie może utożsamiać się z żadną konkretną opcją polityczną, byłoby to bowiem szkodliwym wypaczaniem misji Kościoła'.

Metropolita poznański tłumaczył, że ze względu na swoje zadanie i kompetencje Kościół nie może być na usługach stronnictw politycznych oraz, że 'winien wystrzegać się włączania się do sporów na korzyść tego lub innego odłamu politycznego, bo odstręczałoby to od Kościoła ludzi innych przekonań politycznych'. Dodał, że Kościół 'winien też nie dać się zinstrumentalizować przez partie polityczne dla ich własnych, partykularnych interesów'.

Podkreślił istnienie istotnych ograniczeń udziału w polityce duchowieństwa. - Duchowny - podobnie jak Jezus - winien rezygnować z włączania się w aktywne uprawianie polityki zwłaszcza wtedy, gdy wyraża ona interesy jednej grupy, aby - w duchu braterstwa - pozostać człowiekiem wszystkich oraz człowiekiem ojcostwa duchowego - wskazał abp Gądecki. Zwrócił uwagę, że główną racją legitymacji władzy publicznej jest jej zaangażowanie na rzecz wspólnego dobra, dlatego nawet demokratyczny jej wybór nie jest wystarczającym kryterium jej prawomocności. Podkreślił przy tym, że 'głównym zadaniem sprawujących władzę w państwie jest uznanie, poszanowanie, ochrona i promocja tych praw oraz ułatwianie wypełniania odpowiadających tym prawom obowiązków'. Podkreślił, że 'podstawą legitymacji władzy nie jest jedynie wynik wyborów, ale także przestrzeganie praw człowieka'.

Metropolita poznański stwierdził, że w celu rozeznania prawdziwego dobra i wyboru środków odpowiednich dla jego urzeczywistnienia katolickiemu politykowi potrzebna jest nade wszystko cnota roztropności. - Chrześcijańscy radykałowie - stawiając sprawy na ostrzu noża - są zazwyczaj przekonani, że tylko oni nie zdradzają Jezusa, a wszyscy inni pertraktują z diabłem - mówił prelegent. - Skutki takiego radykalizmu bywają często opłakane, przynosząc często więcej zła aniżeli dobra. Polakom potrzebna jest roztropność, zwłaszcza w świetle tego, co mówił Bismarck o charakterze Polaków: „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą' oraz „Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji' – cytował przewodniczący KEP.

Więcej...

 

drr / Wigry / ekai.pl


Chorwacja: Dubrownik znów stał się areopagiem teologicznego dialogu

Do Dubrownika powróciła Letnia Szkoła Teologiczna. To starożytne miasto położone w Dalmacji u wybrzeży Adriatyku po raz drugi było gospodarzem spotkania kilkudziesięciu katolickich, prawosławnych i protestanckich adeptów teologii. Celem wydarzenia było budowanie przestrzeni dialogu między chrześcijanami. Tegoroczny temat brzmiał: „Wiara a polityka. Chrześcijanie w przestrzeni politycznej'.

Letnią Szkołę Teologiczną zainaugurował w 2019 roku abp Mate Uzinić, a zorganizowała diecezjalna Rada ds. Kultury i Nauki. Uczestnicy, studenci i doktoranci, pochodzą z Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Serbii, Słowenii i Czarnogóry.

„Nasze spotkanie nie polega na biernym słuchaniu wykładów, ale żywej dyskusji nad aktualnymi i ważnymi dla Kościoła i społeczeństwa kwestiami' – powiedział abp Uzinić w rozmowie z Radiem Watykańskim. Jego zdaniem w przestrzeni publicznej mamy wiele treści, ale mało dialogu. „Rozwiązanie wielu problemów wymaga budowania międzyludzkich relacji, nie tylko samej wymiany poglądów' – uważa hierarcha, który w latach 2011-2020 był biskupem Dubrownika, a obecnie jest arcybiskupem koadiutorem Rijeki.

„W naszej szkole teologicznej chcemy przekazać przyszłym teologom przesłanie, że pluralizm myśli i wolność refleksji teologicznej nie są naszymi wrogami, ale bogactwem, które zachęca nas do proponowania światu – w świetle Ewangelii – chrześcijańskiej odpowiedzi. Celem projektu jest więc pomoc przyszłym teologom z różnych wyznań chrześcijańskich z Europy Południowo-Wschodniej, gdzie nieustannie przeplatają się kwestie religijne, polityczne i narodowe, w budowaniu bardziej sprawiedliwych, otwartych i ludzkich społeczeństw i wspólnot – wyjaśnił abp Uzinić. – Zadaniem teologii i teologów nie jest bowiem uciszanie głosów, które być może różnią się od naszego, ale bycie wśród różnych stanowisk głosem autentycznym i proroczym. Aby tak się stało, musimy przestać postrzegać różnorodność w naszym chrześcijańskim świecie jako zagrożenie i niebezpieczeństwo'.

 

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Dubrownik / ekai.pl


Białoruś: Kościół przypomniał kard. Świątka w 10. rocznicę jego śmierci

W katedrach mińskiej i pińskiej miejscowi biskupi przewodniczyli 21 lipca Mszom św. upamiętniającym 10. rocznicę śmierci wielkiego świadka wiary na Białorusi i w byłym ZSRR kard. Kazimierza Świątka (1914-2011). W latach 1991-2007 był on metropolitą mińsko-mohylewskim a w 1994 został pierwszym kardynałem w dziejach Kościoła na Białorusi.

W kazaniach wygłoszonych podczas rocznicowych Mszy św. przypomniano niezachwianą wiarę Kardynała oraz jego rolę w zachowaniu, a następnie odrodzeniu Kościoła na tych ziemiach.

Liturgii w stołecznej katedrze Najświętszego Imienia Maryi przewodniczył arcybiskup-senior mińsko-mohylewski Tadeusz Kondrusiewicz. 30 lat temu to właśnie on –jako administrator apostolski w Moskwie - udzielił sakry biskupiej starszemu od siebie o ponad 30 lat kapłanowi, w 2007 objął po nim urząd metropolity mińsko-mohylewskiego a w 2011 kardynał, jak się okazało – na krótko przed swą śmiercią, przekazał mu zarządzanie diecezją pińską.

W kazaniu abp Kondrusiewicz wskazał na główną cechę swego poprzednika w Mińsku: „Nie bać się zła, bo z nami jest Bóg'. Podkreślił, że „kardynał Świątek już za życia stał się legendą i mimo prześladowań Kościoła i tragicznych wydarzeń swego życia, nigdy nie stracił nadziei, nawet wbrew nadziei'.

Chociaż urodził się w Estonii [w 1914], to całe swoje życie związał z ziemią białoruską, poświęcając je głoszeniu Ewangelii oraz odrodzeniu i umacnianiu Kościoła na tych terenach – mówił dalej kaznodzieja. Zauważył, że były to złożone czasy, ks. Świątek dwukrotnie trafiał do celi śmierci i spędził 10 długich lat w stalinowskich łagrach. A gdy wychodził na wolność, na pytanie naczelnika obozu, jak to było możliwe, że po tylu przejściach jeszcze żyje, kapłan odpowiedział: „Tak chciał Bóg' – cytował mówca. Dodał, że „w tych słowach kryje się tajemnica kardynała Świątka, mianowicie jego bezwzględne zaufanie Bogu'.

Abp Kondrusiewicz przypomniał, że przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku to czas odrodzenia, w którym kard. Świątek odegrał czołową rolę. Priorytetami jego posługi były: odbudowa katedry w Mińsku i seminarium duchownego w Pińsku, wznoszenie nowych świątyń, organizowanie współczesnego duszpasterstwa, rozwijanie kościelnych środków przekazu i wiele innych. Kaznodzieja stwierdził, że choć śmierci kard. Świątka minęło 10 lat, to „przykład jego życia, świadectwa i nauczania nie może pozostać tylko w «relikwiarzu» na pamiątkę'.

 

kg (KAI/Catholic.by) / Mińsk/Pińsk / ekai.pl


Podczas Igrzysk Olimpijskich transmisje mszy św. na antenie TVP2

Podczas trwania Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, od soboty, 24 lipca do niedzieli, 8 sierpnia, wszystkie msze św. transmitowane do tej pory w TVP1, będą emitowane w TVP2. Zmiana dotyczy również programu „Między Ziemią a Niebem', który też będzie można oglądać w Dwójce – poinformowała TVP.

Godziny transmisji mszy oraz programu religijnego Jedynki nie ulegną zmianie. Dzięki przeniesieniu programów do TVP2 widzowie będą mogli uczestniczyć w cotygodniowych transmisjach mszy świętych o tych samych porach.

Telewizja Polska informuje też, że podczas trwania Igrzysk Olimpijskich, TVP2 będzie transmitowała codziennie od poniedziałku do soboty o godz. 7:00 poranną mszę św. z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

Z kolei w trzy kolejne niedziele: 25 lipca, 1 sierpnia oraz 8 sierpnia widzowie będą mogli za pośrednictwem Dwójki uczestniczyć we mszy świętej z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach o godz. 7:00 rano, oraz we mszy świętej z Jasnej Góry z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej o godz. 11.00.

TVP2 zaprosi też widzów w najbliższe niedziele: 25 lipca, 1 sierpnia oraz 8 sierpnia tradycyjnie o godzinie 11:55 na audycję „Między Ziemią a Niebem'. W trakcie programu, o godz. 12:00 transmitowana jest z Watykanu modlitwa Anioł Pański z papieżem Franciszkiem.

 

TVP, tk / Warszawa / ekai.pl


Ilu katolików jest w Polsce?

Do Kościoła rzymskokatolickiego należy w Polsce 32 mln 440 tys. wiernych. Wyznawców prawosławia jest 504 tys., a luteran niespełna 61 tys. - wynika z danych zawartych w Małym Roczniku Statystycznym Polski 2021. Najnowsza publikacja Głównego Urzędu Statystycznego prezentuje także najnowsze informacje liczbowe na temat innych mniejszych związków wyznaniowych.

Mały Rocznik GUS zawiera informacje statystyczne charakteryzujące poziom życia ludności i stan gospodarki kraju, uzupełnione zestawami danych z zakresu porównań międzynarodowych. Najnowszy Rocznik został opublikowany 16 lipca i gromadzi dane zgodnie ze stanem na koniec 2020 roku.

Na koniec 2020 r. w Polsce było 38 mln 265 tys. mieszkańców. Dane te dotyczą liczby stałych mieszkańców gmin: nie są tu zaliczani imigranci przebywający w Polsce czasowo, natomiast zaliczani są stali mieszkańcy Polski przebywający czasowo za granicą (bez względu na okres ich czasowego przebywania lub nieobecności).

Według publikacji GUS, do Kościoła rzymskokatolickiego należy w Polsce 32 mln 440 tys. 722 wiernych w 10 tys. 256 parafiach. Duchownych jest 30 tys. 489, w tym 65 księży Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. Rocznik GUS liczbę wiernych Kościoła katolickiego utożsamia z terminem 'ochrzczeni', podając taką informację w przypisie do tabeli wyznań religijnych.

czytaj dalej...

 

lk / Warszawa / ekai.pl


Bractwo Św. Piotra zapewnia o lojalności, ale nie ukrywa smutku

Bractwo Kapłańskie św. Piotra ustosunkowało się do nowych regulacji ograniczających możliwość korzystania z przedsoborowej liturgii. Bractwo powstało w 1988 r. z woli św. Jana Pawła II, aby wiernym, którzy są przywiązani do dawnego rytu, umożliwić trwanie w pełniej jedności z Kościołem.

Również i dziś, podobnie jak przed ponad 30 laty, Bractwo zapewnia o swej niezachwianej wierności względem Następcy Piotra. Potwierdza też wolę zachowania wierności własnym konstytucjom i charyzmatowi, dalej służąc wiernym. „Mamy nadzieję, że będziemy mogli liczyć na zrozumienie ze strony biskupów, których władzę zawsze respektowaliśmy i względem których zawsze byliśmy lojalni' – piszą zwierzchnicy Bractwa. W pierwszych słowach swego komunikatu przyznają, że list apostolski „Traditionis Custodes' było dla nich zaskoczeniem. Przypominają bowiem, że Bractwo zawsze potwierdzało swe przywiązanie do nauczania Kościoła i wierność papieżowi oraz następcom apostołów. Do nauczania soborowego odwołują się jego konstytucje, a cała jego działalność wpisuje się w to, co Benedykt XVI określił mianem hermeneutyki reformy w ciągłości Kościoła. Przełożeni Bractwa nie ukrywają, że z głębokim smutkiem przyjęli zarzuty, które stawia się środowiskom sprawującym przedsoborową liturgię. Zapewniają, że ich to nie dotyczy. Są też zdumieni, że nie mówi się o owocach ich apostolatu, o tym, że wielu ludzi powróciło do wiary dzięki dawnej liturgii, a ich wspólnoty często są młode i dynamiczne, i wyszło z nich wiele małżeństw, a także powołań kapłańskich i zakonnych.

Przypomnijmy, że w podobnym duchu wypowiedziały się również niektóre episkopaty. Bp Olivier Leborgne, wiceprzewodniczący episkopatu Francji potwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim, że w jego kraju większość wspólnot tradycjonalistów nie stwarza problemów, o których jest mowa w liście apostolskim. To samo potwierdził również rzecznik prasowy episkopatu Belgii. Odpowiadając na pytanie dziennika „La Libre Belgique' ks. Tommy Scholtès SJ, powiedział, że nieliczne parafie tradycjonalistów w Belgii nadal będą mogły sprawować swoją liturgię, „bo nie występują u nich problemy, o których mówi papież Franciszek'.

 

vaticannews.va / Rzym / ekai.pl


Weigel: Motu proprio papieża Franciszka ''niepotrzebne'' i ''okrutne''

W felietonie opublikowanym na łamach The First Things w środę, 21 lipca, George Weigel opisał motu proprio papieża Franciszka Traditionis custodes jako „teologicznie niespójne, duszpastersko dzielące, niepotrzebne' i „okrutne'.

Znany amerykański intelektualista i biograf św. Jana Pawła II rozpoczyna swój felieton od wyznania: „Nie zgadzam się, że Mszał Rzymski promulgowany przez papieża Piusa V w 1570 roku zamknął Ryt Rzymski w kościelnym bursztynie'. Co więcej, „myślę, że sugestia niektórych liturgicznych tradycjonalistów, iż przetrwanie katolicyzmu wymaga przywrócenia dawnych modlitw u stóp ołtarza, starych modlitw Offertorium i dawnej Ostatniej Ewangelii jest niedorzeczna: tak też postrzegam twierdzenia, że soborowa konstytucja liturgiczna i jej natychmiastowe wdrożenie były wynikiem spisku masonów, komunistów i homoseksualnych duchownych' - wyjaśnia Weigel. Następnie opisuje Traditionis custodes jako dokument „teologicznie niespójny, duszpastersko dzielący, niepotrzebny, okrutny - i smutny przykład liberalnego zastraszania, które ostatnio stało się aż nazbyt znane w Rzymie'.

Weigel argumentuje, że „w wielu amerykańskich parafiach, gdzie forma nadzwyczajna była oferowana tak samo jak bardziej powszechna forma zwyczajna, jedność Kościoła nie została naruszona. To, że niektórzy zwolennicy formy nadzwyczajnej uważają się za jedyną wierną resztkę rozpadającego się Kościoła, jest z pewnością prawdą, a ich obecność w sieci jest przygnębiająco znajoma. Jednak sugerowanie, jak czyni to Traditionis custodes, że ten dzielący kompleks wyższości jest nową normą dla tych, którzy chcą uczestniczyć we Mszach odprawianych według Mszału z 1962 roku, jest empirycznie nie do utrzymania. Rzymskie osądy nie powinny być oparte na histerii i wybrykach katolickiej blogosfery'. Narzekając na to, co uważa za „autorytarne kontinuum' postępowego katolicyzmu, Weigel stwierdza, że „w obecnym pontyfikacie doprowadziło to do skrajnego wyobrażenia o papieskim autorytecie, które mogłoby przyprawić o rumieniec papieża Piusa IX'. 'Nie przeszło to za dobrze w całym światowym Kościele, a fakt ten będzie miał wyraźny wpływ na następne wybory papieskie' – twierdzi George Weigel.

 

st (KAI) / Waszyngton / ekai.pl


Niemcy: po powodzi wielka solidarność również ze strony diecezji

Po niszczycielskich powodziach w niektórych częściach Niemiec nie ustaje solidarność z poszkodowanymi i pomoc dla nich. Dziś ogłoszono, że rząd federalny przeznaczy 200 mln euro na natychmiastową pomoc, tyle samo mają wyasygnować dotknięte kryzysem kraje związkowe, tłumaczył niemiecki minister finansów Olaf Scholz (SPD). Zastrzegł, że pomoc ma być udzielana w sposób możliwie niebiurokratyczny.

Szybką pomoc finansową obiecały również diecezje niemieckie. Arcybiskup Ludwig Schick przyznał 20 lipca, że widział już wiele obrazów katastrof, „ale człowiek staje oniemiały w obliczu tego dramatu, który wydarzył się praktycznie u naszych drzwi'. Na pierwszą pomoc jego archidiecezja Bamberg przekazała 50.000 euro. Jednocześnie abp Schick zaapelował, aby ochrona klimatu stała się „priorytetem we wszystkich działaniach politycznych i społecznych'. Ekstremalne warunki pogodowe potęgują się i „będą zagrażały egzystencji następnych pokoleń'.

Regiony dotknięte niespotykaną powodzią odwiedzili kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii i ewangelicki prezes Nadrenii Thorsten Latzel. „Wiele ludzi straciło dobytek całego życia', powiedział kard. Wolki w „domradio.de'. Wyraził wielkie zadowolenie, że wśród społeczeństwa jest tak żywa gotowość pomocy. Archidiecezja Kolonia przekazała 100 000 euro na doraźną pomoc poszkodowanym. Arcybiskup Monachium i Fryzyngi, kardynał Reinhard Marx podziękował wszystkim niosącym ratunek i pomoc poszkodowanym. Jego archidiecezja przekazała na razie 300.000 euro. O ofiary dla powodzian zaapelowały m.in. diecezje Magdeburg i Drezno-Miśnia. W swoich apelach przypomniały, jak bardzo ich regiony było dotknięte powodziami w 2003 i w 2013 roku i jak znaczną pomoc otrzymały wówczas z regionów zachodnich Niemiec.

 

ts (KAI) / Bonn / ekai.pl


Papieski tweet






Jesteś naszym 502301 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.