Liturgia




2024-05-22, Środa, Rok B, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie Św. Rity z Cascia, zakonnicy
Jk 4,13-17
Ps 49
J 14, 6
Mk 9,38-40
2024-05-23, Czwartek, Rok B, II, Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Jr 31, 31-34
Ps 110
Hbr 5, 8-9
Mk 14, 22-25
2024-05-24, Piątek, Rok B, II, Wspomnienie Najśw. Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych
Jk 5, 9-12
Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8-9. 11-12 (R.: por. 8a)
J 17, 17ba
Mk 10, 1-12

Wydarzenia


Św. Jan Nepomucen (21 maja)

Jan urodził się w 1348 r. w Nepomuku koło czeskiej Pragi. Był wikariuszem generalnym praskiego arcybiskupa. Podczas trwającego sporu między Wacławem IV Luksemburczykiem a arcybiskupem, św. Jan, będąc mediatorem, został uwięziony przez porywczego króla 20 marca 1393 r. i poddany torturom. Według relacji brał w nich udział sam król. Potem na pół żywego w nocy zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy, która przepływa przez Pragę.

Według „Kroniki' Tomasza Ebendorfera z Haselbach z 1450 r. św. Jan zginął, ponieważ odmówił ujawnienia tajemnicy spowiedzi małżonki królewskiej – królowej Zofii. Ciało Męczennika znaleziono dopiero po pewnym czasie (17 kwietnia) i pochowano je w kościele św. Krzyża blisko rzeki. Z czasem przeniesiono je do grobowca pod katedrą z napisem: Johannes de Pomuk. Po śmierci Wacława IV (+ 1419) kult męczennika zaczął się szerzyć spontanicznie. Jednak oficjalny proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa I w roku 1710. Innocenty XIII w 1720 roku potwierdził tytuł jako błogosławionego. Dnia 19 marca 1729 roku papież Benedykt XII ogłosił go formalnie świętym. Św. Jan jest patronem zakonu jezuitów, Pragi, spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i tonących oraz orędownikiem podczas powodzi. Jest także patronem mostów.

ekai.pl


21 maja w kalendarzu

1861 – zm. św. Eugeniusz de Mazenod, założyciel Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej,

2016 – ingres abp. Adama Szala do bazyliki archikatedralnej w Przemyślu.

ekai.pl


Bp Gurda do dyrektorów rozgłośni katolickich: głosić orędzie zbawienia - zadanie wymagające, ale konieczne

Dzięki katolickiemu radiu słowa Ewangelii mogą dotrzeć do wszystkich. Głosić dzisiaj orędzie zbawienia to zadanie wymagające, ale konieczne - wskazał bp Kazimierz Gurda podczas Mszy św., która była sprawowana w poniedziałek 20 maja w Sanktuarium Bł. Męczenników Podlaskich. Do Pratulina na Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich przybyli przedstawiciele 19 stacji z całego kraju.

Gospodarzem tegorocznego, wiosennego spotkania jest Katolickie Radio Podlasie – rozgłośnia diecezji siedleckiej. W zjeździe forum uczestniczą także przedstawiciele Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego i portalu Vatican News. Przed Mszą św. goście forum poznali historię unitów podlaskich i ich męczeństwa.

W homilii bp Kazimierz Gurda – nawiązując do przeżywanego święta NMP Matki Kościoła – wskazał, że Maryja jest od początku obecna w historii Kościoła i podjętej misji głoszenia Dobrej Nowiny. Jej więź ze wspólnotą Apostołów została umocniona tymi samymi darami Ducha Świętego. - W historii Kościoła widzimy jak bardzo zależy Maryi, aby uczniowie trwali w wierze Jej Syna; jak bardzo Jej zależy, aby trwali w Jego Kościele - wskazał biskup siedlecki. Biskup podkreślił, że w dzieło misyjne Kościoła, głoszenia zbawienia dokonanego w Jezusie, włączone są dzisiaj katolickie rozgłośnie radiowe. - Dzisiaj jest to zadanie bardzo wymagające, ale konieczne do spełnienia. Nie można z niego zrezygnować - zaznaczył bp Gurda.

Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich, czyli rozgłośni niezrzeszonych w żadnej sieci radiowej, istnieje formalnie od 2013 r. Działa w oparciu o statut zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski. Wspólnym zasięgiem obejmuje około 75 procent terytorium Polski. Obecnie w ramach Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich współpracuje ponad 20 stacji diecezjalnych i zakonnych. Pracując wspólnie od 2013 r. FNRK zbiera doświadczenie w realizacji wspólnych projektów promocyjnych i reklamowych.

ks. mw, Vatican News PL / Pratulin / ekai.pl

 


Film ''Jedno życie'' - historia człowieka, który walczył o ludzką przyzwoitość

Na ekrany polskich kin już 31 maja wchodzi niezwykły i oparty na prawdziwych wydarzeniach film, zatytułowany „Jedno życie. W roli głównej dwukrotny zdobywca Oscara Anthony Hopkins, jako sir Nicholas Winton, który tuż przed wojną ocalił ponad 600 dzieci z rąk hitlerowców. Jego historia ujrzała światło dzienne dopiero po 40 latach i wzruszyła miliony ludzi na całym świecie.

Jest rok 1938, gdy młody Brytyjczyk Nicholas Winton podczas wizyty w Pradze odkrywa, że tysiące rodzin zbiegłych przed hitlerowcami z Niemiec i Austrii, żyją w dramatycznych warunkach, często bez dachu nad głową i żywności. Niemiecka inwazja na Czechosłowację jest kwestią najbliższych tygodni, a wtedy los uchodźców będzie już przesądzony. Nicholas postanawia zrobić wszystko, co w jego mocy, by ocalić jak najwięcej potrzebujących. Wraz z grupą współpracowników organizuje transporty dzieci, które podążają z Pragi do Anglii w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. Jak wiele istnień uda się ocalić, zanim granice zostaną zamknięte? Po 40 latach Nicholas wciąż wraca wspomnieniami do tamtych dni, zadając sobie pytania o los ocalonych i obwiniając się o to, że nie udało mu się ocalić wszystkich. Tymczasem niepodziewanie los dopisze poruszający epilog do tej historii.

Poprzez zestawienie dwóch okresów historycznych (1938 i 1988), twórcy podkreślają długoterminowy wpływ wydarzeń II wojny światowej. Jednym z elementów, które należało uwzględnić w scenariuszu, była historia rodziny Nicholasa Wintona i to, w jaki sposób wpłynęła ona na jego późniejsze wybory.

„Jedno życie' to nie jest zwykły film o II wojnie światowej. Biorąc pod uwagę perspektywę okresu tuż przed wybuchem konfliktu, producentka Joanna Laurie mówi: „Nicholas nie był żołnierzem. Nie stoczył żadnej bitwy, walczył o ludzką przyzwoitość. Ta historia nie pokazuje II wojny światowej, ale jest okazją do nakreślenia pewnych ważnych podobieństw między tamtymi czasami a dzisiejszym światem'.

Johnny Flynn, który wciela się w postać młodego Nicholasa Wintona, przyznaje: „To problem, z którym boryka się każde pokolenie. Tracimy poczucie przyzwoitości, które uosabiał Nicky'. Anthony Hopkins, w roli starszego Nicholasa, dodaje: „To historia nie tylko jednego człowieka, a całej grupy ludzi ratujących życie dzieci, które bez nich zostałyby pochłonięte przez komory gazowe w Auschwitz, Treblince i Belsen'.

„Mieliśmy wielkie szczęście, że mogliśmy poznać Nicholasa Wintona przed jego śmiercią. Był niezwykle skromnym i hojnym człowiekiem, który uważał, że film nie powinien wychwalać jego postaci, tylko upamiętniać to, jak najzwyklejsi ludzie mogą wywrzeć ogromny wpływ' - mówi producent Iain Canning.

Film pt. Jedno życie w polskich kinach od 31 maja, dystrybutor Monolith Films.

Zwiastun: tutaj

materiał dystrybutora / Warszawa / ekai.pl


Prezentacja Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Quito

W watykańskim biurze prasowym zaprezentowano 53. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. Odbędzie się on w stolicy Ekwadoru, Quito, w dniach od 8 do 15 września 2024 roku. Jego hasłem są słowa: „Braterstwo dla uzdrowienia świata'. Ostatnie takie wydarzenie odbyło się na Węgrzech w 2021 r.

Abp Alfredo José Espinoza Mateus przypomniał, że biskupi Ekwadoru poprosili Franciszka, by to ich ojczyzna gościła kolejny Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w 150. rocznicę poświęcenia tego kraju Najświętszemu Sercu Jezusa. Jako siedzibę spotkania papież wyznaczył Quito, które na kilka dni stanie miastem eucharystycznym. „W tym kościelnym spotkaniu objawi się owocność Eucharystii w celu ewangelizacji i odnowy wiary na kontynencie latynoamerykańskim' – podkreślił arcybiskup stolicy Ekwadoru. Dodał, że planowane wydarzenie będzie dla całego świata głosem nadziei wybrzmiewającym z tego kontynentu nadziei. „Chodzi o głos proroczy, który ogłosi wszystkim, że braterstwo stanowi jedyny możliwy sposób tworzenia i budowania nowego świata' – mówił abp Espinoza Mateus. Prymas Ekwadoru przywołał hasło wybrane przez Franciszka na kongresowe obrady – „Braterstwo dla uzdrowienia świata' – i dodał, że świat, w którym jest tak wiele ran i podziałów, potrzebuje „eucharystycznych misjonarzy braterstwa'. „Oto głębokie znaczenie Kongresu Eucharystycznego. Eucharystia prowadzi nas do bycia budowniczymi braterstwa' – powiedział arcybiskup leżącego na równiku Quito. Zapraszając do udziału w kongresie, podkreślił, że stolica Ekwadoru otworzy swe wrota dla wszystkich, by stać się wielkim miastem eucharystycznym. Ks. Juan Carlos Garzón, sekretarz generalny przygotowywanego wydarzenia zauważył, iż hasło kongresu nawiązuje do papieskiej encykliki „Fratelli tutti' i zbiega się ze wspólnotowym znaczeniem Eucharystii, źródła komunii dla tych, którzy ją celebrują, z jej misją uwidaczniania uzdrawiającego dzieła Chrystusa w ranach świata.

Prymas Ekwadoru poinformował, że nie wiadomo, czy papież Franciszek weźmie udział w planowanych obchodach. „Przeszkodą może być jego wcześniejsza pielgrzymka do Indonezji, Papui-Nowej Gwinei, Timoru Wschodniego i Singapuru' – powiedział abp Espinoza Mateus. Po konferencji prasowej prezentującej MKE2024 Watykan ogłosił, że papieskim legatem na to wydarzenie został mianowany kard. Kevin Joseph Farrell, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Dokument bazowy na kongres w Ekwadorze można znaleźć w języku polskim na stronie kongresu: tutaj

Beata Zajączkowska, Vatican News PL / Watykan / ekai.pl

 

 


Komisja Wychowania Katolickiego KEP przeciwna propozycjom MEN dotyczącym organizacji lekcji religii w szkole

Komisja Wychowania Katolickiego KEP wyraziła sprzeciw wobec proponowanych przez MEN rozwiązań dotyczących łączenia uczniów różnych klas podczas lekcji religii w szkole. Czytamy o tym w komunikacie z posiedzenia Komisji, która obradowała 17 maja pod przewodnictwem bp. Wojciecha Osiala. Komisja przypomniała, że wszelkie zmiany winny dokonywać się zawsze zgodnie z obowiązującym prawem i w porozumieniu z wszystkimi Kościołami i związkami wyznaniowymi.

Spotkanie członków i konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego KEP miało miejsce pod przewodnictwem bp. Wojciecha Osiala. Głównym tematem były kwestie związane z wprowadzanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmianami w organizacji lekcji religii w szkole. „Komisja Wychowania Katolickiego wciąż przypomina, że wszelkie zmiany winny dokonywać się zawsze zgodnie z obowiązującym prawem, na drodze wzajemnego dialogu i w porozumieniu z wszystkimi Kościołami i związkami wyznaniowymi' – czytamy w komunikacie po obradach.

Komisja „wyraża mocny sprzeciw wobec proponowanych przez MEN rozwiązań polegających na łączeniu uczniów pomiędzy różnymi klasami w grupy do 25 osób (klasy 1-3) i 30 osób (klasy 4-8)'. Jak dodaje, „pośpieszne wprowadzanie zmian od najbliższego roku szkolnego stanowi również zagrożenie dla nauczycieli religii, pozostających w niepewności co do wymiaru ich zatrudnienia'.

Komisja Wychowania Katolickiego zaapelowała w komunikacie do wszystkich wierzących, aby podejmowali działania „ukazujące wartość lekcji religii w szkole'.

Publikujemy pełny tekst komunikatu:

 

Komunikat z posiedzenia Komisji Wychowania Katolickiego KEP

17 maja 2024

Dnia 17 maja 2024 roku odbyło się spotkanie Członków i Konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Pod przewodnictwem księdza biskupa Wojciecha Osiala zostały podjęte bieżące kwestie związane z wprowadzanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmianami w organizacji lekcji religii. Komisja Wychowania Katolickiego wciąż przypomina, że wszelkie zmiany winny dokonywać się zawsze zgodnie z obowiązującym prawem, na drodze wzajemnego dialogu i w porozumieniu z wszystkimi Kościołami i związkami wyznaniowymi.

Komisja Wychowania Katolickiego odniosła się do podjętych rozmów Zespołu roboczego ds. kontaktów z Rządem Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie lekcji religii w szkole z przedstawicielami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wyraża mocny sprzeciw wobec proponowanych przez MEN rozwiązań polegających na łączeniu uczniów pomiędzy różnymi klasami w grupy do 25 osób (klasy 1-3) i 30 osób (klasy 4-8). Oświadczono, że jest to wbrew wszelkim zasadom pedagogicznym, psychologicznym i dydaktycznym. Takie zmiany pozbawiają także możliwości prowadzenia zajęć na wymaganym poziomie jakości kształcenia. Pośpieszne wprowadzanie zmian od najbliższego roku szkolnego stanowi również zagrożenie dla nauczycieli religii, pozostających w niepewności co do wymiaru ich zatrudnienia.

Członkowie i Konsultorzy Komisji podkreślili, że dla zachowania właściwego porządku prawnego w procedowaniu tychże zmian, potrzebne jest wypracowanie porozumienia strony rządowej z władzami Kościoła i związków wyznaniowych. Wynika to z zapisów w Ustawie o systemie oświaty, Konstytucji oraz Konkordatu. Komisja Wychowania Katolickiego wyraża przekonanie, że jedynie na drodze dialogu i współpracy można właściwie troszczyć się i rozwój młodych pokoleń Polek i Polaków.

Komisja Wychowania Katolickiego apeluje do wszystkich wierzących, aby podejmować działania ukazujące wartość lekcji religii w szkole i niesprawiedliwe jej traktowanie. Szczególnie prosi katolickich rodziców, aby zabierali głos w tej sprawie. Konstytucja RP (art. 48) gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Apeluje też do mediów katolickich, ruchów i wspólnot religijnych, aby podejmowali podobne działania. Powinna połączyć nas wspólna troska o wychowanie religijne, moralne i społeczne dzieci oraz młodzieży.

Ks. Tomasz Kopiczko

SekretarzKomisji Wychowania Katolickiego KEP

 

BP KEP/ Warsawa / ekai.pl

 


Kardynałowie Nycz i Ryś krytycznie o decyzji prezydenta Warszawy ws. symboli religijnych

To próba zaprowadzenia 'urawniłowki' w pluralistycznym społeczeństwie - tak zarządzenie prezydenta Warszawy w sprawie symboli religijnych w stołecznych urzędach komentuje dla KAI kard. Kazimierz Nycz. Z kolei kard. Grzegorz Ryś stwierdza: - Neutralność, która domaga się tego, żeby każdy „wyzerował' się ze swoich przekonań i poglądów nie buduje wspólnoty międzyludzkiej. 

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie chce symboli religijnych w przestrzeniach stołecznych urzędów. Jest to zapisane w jego wydanym w ub. tygodniu zarządzeniu dotyczącym 'Standardów równego traktowania w Urzędzie m.st. Warszawy'. 

- Pokusy w kierunku 'urawniłowki' w społeczeństwie pluralistycznym tak, żeby się ono wewnętrznie nie różniło znakami światopoglądowymi, religijnymi itd. pewnie u niektórych będą - komentuje kard. Kazimierz Nycz. - Wierzę i ufam, że potrafimy się zdobyć na taki pluralizm i taką różnorodność, która pozwoli każdemu człowiekowi być tym, co wyznaje swoim sercem i swoimi ustami - dodał w rozmowie z KAI metropolita warszawski.

Zwrócił też uwagę, że pluralizm każe szanować każdego i wszystkie grupy społeczne ze swoimi poglądami, zwyczajami, także znakami religijnymi. Wyraził też opinię, że obecnie jest wiele ważniejszych problemów, takich jak sprawa cierpiącej Ukrainy, konfliktu na terenie Ziemi Świętej a także wewnętrzne problemy naszego kraju. 

Do decyzji prezydenta stolicy odniósł się także kard. Grzegorz Ryś. - Neutralność, która domaga się tego, żeby każdy się „wyzerował' ze swoich przekonań i poglądów nie buduje wspólnoty międzyludzkiej - powiedział podczas warszawskiej konferencji prasowej przed Świętem Dziękczynienia. 

Hierarcha przywołał historię wieży Babel. - Wszyscy mieli  tam jeden język i to był tak naprawdę model totalitarny - stwierdził kard. Ryś dodając, że z własnego doświadczenia zna realia panowania jednej ideologii i obowiązku posługiwania się przez wszystkich jednym językiem.  - To nie ma nic wspólnego ze wspólnotą. Wspólnota jest tam, gdzie jest różnorodność i każdy w tej różnorodności jest szanowany - zaznaczył metropolita łódzki.

Zapewnił także, że nikt nie jest zainteresowany ochroną różnorodności niż sam Kościół, który głosi prawdę o wolności religii, sumienia i wyznania. W prawdzie o wolności religii, tłumaczył, kryje się zaś także prawda o wolności od religii. -  Prawdę tę można nawet umotywować wychodząc z prawd wiary: Pan Bóg nie przyjmuje darów, które byłyby składane w kajdanach - podkreślił hierarcha. 

- Nie ma przymusu religijnego, jest prawo do wolności od religii i to my, jako ludzie religijni będziemy zawsze głosić - zapewnił kard. Ryś. - Natomiast wspólnota dzieje się tam, gdzie ludzie się spotykają w swojej różnorodności, a nie tam, gdzie każe się ludziom zrezygnować z ich tożsamości. To jest  błędna droga - przestrzegł metropolita łódzki.

 

tk/ Warszawa / ekai.pl


PKWP: kolejny kapłan porwany w Nigerii

Ks. Basil Gbuzuo został uprowadzony w środę 15 maja. Jest czwartym księdzem porwanym w Nigerii od początku roku – informuje Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Kapłana napadli uzbrojeni mężczyżni ok. godz. 8.00, gdy prowadził samochód. O modlitwę w intencji porwanego księdza zaapelował do wiernych ks. abp Valerin Okeke, metropolita archidiecezji Onitsha, w której pracuje ks. Basil Gbuzuo.

Archidiecezja podejmuje wysiłki zmierzające do uwolnienia kapłana. W oświadczeniu przekazała, że poleca go „wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, Matki Kapłanów'.

Ks. Basil Gbuzuo jest rezydentem w Parafii Świętej Trójcy w Ogidi.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie informuje, że to czwarte porwanie kapłana w Nigerii od początku roku. W poprzednim roku w kraju odnotowano 28 takich przypadków. - Nigeria jest jednym z najbardziej niebezpiecznych krajów dla kapłanów – mówi ks. prof. Waldemar Cisło z PKWP. Wykładowca UKSW przypomina o tragedii, jaka wydarzyła się na początku 2023 roku, gdy ks. Isaac Achi został zaatakowany w miejscu swojego zamieszkania, na plebanii. - Docierały do nas informacje, że oprawcy, nie potrafiąc wejść do budynku, postanowili podłożyć ogień. Ks. Isaac w ostatnich chwilach przed atakiem zdążył się wyspowiadać u innego kapłana, który zdołał uciec. Ciało zamordowanego zostało zamienione w popiół. Niektóre relacje wskazywały, że oprawcy spalili duchownego żywcem – tłumaczy ks. prof. Cisło.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie w 2023 roku odnotowała na świecie 132 przypadki, gdy księża i osoby zakonne zostały zabite, uprowadzone lub uwięzione.

W Nigerii kapłani są najczęściej porywani dla okupu. Wciąż nie ma żadnych informacji o trzech księżach porwanych w latach wcześniejszych. Ks. John Bako Shekwolo zaginął w 2019 roku. Ojcowie Joseph Igweagu i Christopher Ogide zostali porwani w 2022 r.

 

Biuro Prasowe PKWP Polska/ Onitsha / ekai.pl


Eksperci: zarządzenie prezydenta stolicy ws. symboli religijnych narusza Konstytucję RP

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie chce symboli religijnych w publicznych przestrzeniach stołecznych urzędów. 'Urząd jest świecki i jest neutralny światopoglądowo i religijnie, takich symboli, w przestrzeniach wspólnych, tam, gdzie przyjmowani są klienci urzędu, nie powinno być' - przekonuje rzeczniczka urzędu. Zdaniem Łukasza Bernacińskiego z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego,  zarządzenie prezydenta stolicy narusza gwarantowaną konstytucyjnie wolność sumienia i religii.  Profesor UKSW, politolog ks. Piotr Mazurkiewicz ocenia z kolei, że takie inicjatywy nie mają nic wspólnego z neutralnością, lecz są próbą ateizowania przestrzeni publicznej.

Stołeczne urzędy bez symboli religijnych

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas dzisiejszego briefingu prasowego skomentował ogłoszone z 8 maja 2024 r. zarządzenie w sprawie wprowadzenia Standardów równego traktowania w Urzędzie m.st. Warszawy: „Przestrzenie, w których obsługiwani są Warszawiacy i Warszawianki, powinny być neutralne. Nikt tu nie zamierza prowadzić żadnej krucjaty, nikt nie zamierza postępować w sposób dogmatyczny. Jasne wytyczne, które doprecyzowujemy, mówią o tym, że przestrzenie, w których obsługiwani są Warszawiacy i Warszawianki, powinny pozostać neutralne' – powiedział, dodając, że nie dotyczy to instytucji takich jak szkoły, szpitale czy ośrodki pomocy społecznej.

Uroczystości i wydarzenia organizowane w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy według prezydenta Trzaskowskiego powinny być neutralne i mieć charakter świecki. „Mamy natomiast wielki szacunek do tradycji. Jeżeli organizowane są przeróżnego rodzaju uroczystości historyczne, np. obchody Powstania Warszawskiego, tam w związku z tradycją mamy elementy, które tą tradycją są uświęcone, i nikt tego nie będzie zmieniał' – mówił prezydent. Jako przykład podał Msze w ramach obchodów związanych z rocznicami Powstania Warszawskiego. „Sami organizujemy często modlitwy ekumeniczne, choćby na Cmentarzu Wolskim. To, co jest częścią tradycji, co dotyczy uroczystości, zwłaszcza uroczystości historycznych, nie podlega temu zarządzeniu. Natomiast to, co się dzieje w obrębie Ratusza, to zupełnie inna sprawa' – dodał włodarz stolicy.

Prezydent powiedział, że prowadzona jest kwerenda miejsc w urzędach, mająca na celu sprawdzenie, czy aktualnie w miejscach, gdzie obsługuje się mieszkańców Warszawy, są symbole religijne. Przekonywał, że w publicznej przestrzeni, gdzie załatwiane są sprawy urzędowe, „nie powinno być symboli religijnych'. Ocenił, że nie ma zbyt wielu takich miejsc, „to wyjątki'.

czytaj dalej...

Dawid Gospodarek / Warszawa / ekai.pl

 


Nowe ''Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonyc''

Zatwierdzony przez papieża Franciszka dokument Dykasterii Nauki Wiary „Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych' zawiera możliwość sześciu różnych ocen w rozeznawaniu takich przypadków: od „nihil obstat' po opinię negatywną . Zasadniczo ani lokalny biskup, ani Stolica Apostolska nie będą się wypowiadać w sprawie orzeczenia o nadprzyrodzonym charakterze danego zjawiska, a ograniczą się do zezwolenia na kult i pielgrzymki oraz ich promowania.

Uaktualnione zostają normy dotyczące rozeznawania domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych – stanowi o tym nowy dokument Dykasterii Nauki Wiary, opublikowany w piątek 17 maja, który wejdzie w życie w niedzielę 19 maja, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Tekst poprzedza szczegółowa prezentacja, dokonana przez prefekta, kard. Victora Manuela Fernandeza, po której następuje wprowadzenie i wskazanie 6 różnych możliwych rozstrzygnięć. Możliwe będzie szybsze wypowiadanie się, z poszanowaniem pobożności ludowej, i z reguły władza kościelna nie będzie już zobowiązana do oficjalnego orzekania o nadprzyrodzonym charakterze danego zjawiska, którego dogłębne przebadanie mogłoby wymagać dużo czasu. Inną nowością jest wyraźniejsze zaangażowanie Dykasterii Nauki Wiary, która będzie musiała zatwierdzić ostateczną decyzję biskupa i będzie miała prawo do interweniowania w każdej chwili poprzez motu proprio. W ostatnich dziesięcioleciach w wielu przypadkach, co do których wypowiadali się poszczególni biskupi, angażowane było dawne Święte Oficjum, jednak prawie zawsze interwencja pozostawała za kulisami, i domagano się, żeby nie podawać tego do publicznej wiadomości. Obecnie motywacją do tego wyraźnego zaangażowania Dykasterii jest m.in. trudność w ograniczeniu do poziomu lokalnego zjawisk, które w pewnych przypadkach osiągają wymiary krajowe, a nawet globalne, „tak że decyzja dotycząca jednej diecezji ma konsekwencje również gdzie indziej'. 

Powody wydania nowych norm

U źródła tego dokumentu jest długie doświadczenie z ostatniego stulecia z przypadkami, kiedy biskup miejsca (lub biskupi danego regionu) w bardzo krótkim czasie deklarowali nadprzyrodzony charakter zjawiska, a następnie Święte Oficjum wypowiadało się inaczej. Zdarzały się też przypadki, kiedy jeden biskup wypowiedział się w pewien sposób, a jego następca w sposób przeciwny (na temat tego samego zjawiska). Poza tym ocena wszystkich elementów, aby dojść do orzeczenia co do nadprzyrodzonej albo nienadprzyrodzonej natury zjawisk wymaga długiego czasu. Czas ten niekiedy jest w sprzeczności z potrzebą pilnego udzielenia duszpasterskich odpowiedzi dla dobra wiernych. W związku z tym Dykasteria w 2019 r. rozpoczęła rewizję norm, a rezultatem jest obecny tekst, zatwierdzony przez Papieża 4 maja br. Jest to tekst całkowicie nowy, wprowadzający, jak zostało powiedziane, 6 różnych możliwych rozstrzygnięć. 

Duchowe owoce i niebezpieczeństwa   

Kard. Fernández wyjaśnia w prezentacji, że „nieraz wydarzenia te przynosiły wielkie bogactwo duchowych owoców, powodowały wzrost wiary, pobożności, braterstwa i służby, a w niektórych przypadkach dały początek różnym sanktuariom rozsianym po całym świecie, które dziś należą do istoty pobożności ludowej wielu narodów'. Możliwe jest jednak również, że „w niektórych przypadkach wydarzeń o domniemanym nadprzyrodzonym pochodzeniu' wystąpią „bardzo poważne elementy krytyczne, przynoszące szkodę wiernym' – przypadki, w których domniemane zjawiska wykorzystuje się do osiągnięcia „zysku, władzy, sławy, rozgłosu społecznego, osobistych korzyści' (II, art. 15, 4°), a nawet dochodzi do „dominacji nad ludźmi lub popełniania nadużyć (II, art. 16). Jest też możliwość „błędów doktrynalnych, niewłaściwego redukcjonizmu w przedstawianiu przesłania Ewangelii, szerzenia się ducha sekciarskiego'. Może również się zdarzyć, że „wierni zostaną pociągnięci wydarzeniem, które przypisuje się Bożej inicjatywie', a które jest jedynie owocem czyjejś fantazji, mitomanii lub skłonności do fałszerstw.

Ogólne wytyczne

Według nowych norm Kościół będzie mógł rozeznawać: „czy w zjawiskach o domniemanym pochodzeniu nadprzyrodzonym można dostrzec obecność znaków działania Bożego; czy w ewentualnych pismach lub przesłaniach osób zaangażowanych w domniemane zjawiska, o których mowa, nie ma niczego, co byłoby być sprzeczne z wiarą i dobrymi obyczajami; czy dozwolone jest docenianie ich duchowych owoców, czy też konieczne jest oczyszczenie ich z elementów problematycznych lub ostrzeżenie wiernych przed niebezpieczeństwami z nich wynikającymi; czy wskazane jest, aby ich walor duszpasterski został uznany przez kompetentną władzę kościelną' (I, 10). Ponadto „w zwyczajnym przypadku nie należy oczekiwać pozytywnego uznania przez władzę kościelną boskiego pochodzenia domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych' (I, 11). W związku z tym „ani biskup diecezjalny, ani konferencje episkopatów, ani Dykasteria z reguły nie wydają oświadczenia, że dane zjawiska są pochodzenia nadprzyrodzonego (...) i jedynie Ojciec Święty może zezwolić na rozpoczęcie procedury w tym zakresie' (por. I, 23). 

Możliwe oceny domniemanego zjawiska

W dalszym ciągu przedstawionych jest 6 możliwych ostatecznych ocen/wniosków po dokonaniu rozeznania.

„Nihil obstat' — nie wyraża się pewności co do nadprzyrodzonej autentyczności zjawiska, lecz rozpoznaje się znaki działania Ducha Świętego. Zachęca się biskupa do docenienia wartości duszpasterskiej, a także do popierania rozpowszechniania danego zjawiska, w tym poprzez pielgrzymki.

„Prae oculis habeatur' — rozpoznaje się pozytywne znaki, jednak występują również elementy zamieszania lub ryzyko, które wymagają rozeznania i dialogu z odbiorcami [danego doświadczenia]. Jeśli istnieją pisma lub przesłania związane ze zjawiskiem, może być konieczne wyjaśnienie doktrynalne.

„Curatur' — występują elementy krytyczne, jednak zjawisko jest szeroko rozpowszechnione i obecne są duchowe owoce, które można zweryfikować. Odradza się wydanie zakazu, bo mógłby on zaniepokoić wiernych, lecz wymaga się od biskupa, aby nie promował tego zjawiska.

„Sub mandato' — krytyczne kwestie nie są związane z samym zjawiskiem, ale z niewłaściwym użytkiem, jaki robią z niego osoby lub grupy osób. Stolica Apostolska powierza kierownictwo duszpasterskie w danym miejscu biskupowi albo innej osobie delegowanej.

„Prohibetur et obstruatur' — pomimo istnienia pewnych elementów pozytywnych występują poważne elementy krytyczne i niebezpieczeństwa. Dykasteria wymaga od biskupa, aby publicznie ogłosił, że przyjęcie tego zjawiska nie jest dozwolone, i wyjaśnił powody tej decyzji.

„Declaratio de non supernaturalitate' — biskup, opierając się na konkretnych dowodach, jak wyznanie domniemanego widzącego lub wiarygodne świadectwa o zafałszowaniu zjawiska, jest upoważniony do ogłoszenia, że dane zjawisko nie jest nadprzyrodzone.

Procedury

W związku z tym wskazane zostają procedury, jakie należy stosować: Obowiązkiem biskupa jest zbadanie przypadków i przedłożenie Dykasterii ich oceny do zatwierdzenia. Od biskupa wymaga się powstrzymania się od publicznych deklaracji dotyczących autentyczności lub nadprzyrodzoności tych zjawisk oraz czuwania, aby nie dochodziło do zamieszania i do podsycania klimatu sensacyjności. W przypadku gdy zgromadzone elementy „wydają się wystarczające', biskup powołuje komisję badawczą, w skład której powinien wchodzić przynajmniej jeden teolog, jeden kanonista i jeden ekspert, wybrany na podstawie charakteru zjawiska.

Kryteria pozytywne i negatywne

Wśród kryteriów pozytywnych są „wiarygodność i dobre imię osób, które twierdzą, że są odbiorcami nadprzyrodzonych wydarzeń lub są bezpośrednio zaangażowane w takie fakty, a także przesłuchanych świadków (...), prawowierność doktrynalna danego zjawiska i ewentualnie związanego z nim przesłania, nieprzewidywalny charakter zjawiska, z którego jasno wynika, że nie jest ono wynikiem inicjatywy zaangażowanych osób, owoce życia chrześcijańskiego' (por. II, 14).

Kryteria negatywne to m.in. „obecność oczywistego błędu co do faktu, ewentualne błędy doktrynalne (...), duch sekciarski, który rodzi podział w łonie Kościoła, ewidentne dążenie do zysku, władzy, sławy, rozgłosu społecznego, osobistych korzyści, ściśle związanych z faktem, poważne czyny niemoralne (...), zmiany psychiczne lub tendencje psychopatyczne u danej osoby, które mogły mieć wpływ na domniemany fakt nadprzyrodzony, lub psychoza, zbiorowa histeria czy inne elementy, które można przypisać zakresowi patologicznemu' (por. II, 15). Wreszcie „za szczególnie obciążające moralnie należy uznać wykorzystywanie domniemanych doświadczeń nadprzyrodzonych lub uznanych elementów mistycznych jako środka lub pretekstu do dominacji nad ludźmi lub popełniania nadużyć (II, 16). Niezależnie od ostatecznej zatwierdzonej decyzji biskup „ma obowiązek dalszego zachowywania czujności co do zjawiska i zaangażowanych osób' (II, 24).

„Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych'

Vatican News PL / Watykan

 


Papieski tweet






Jesteś naszym 1374171 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.