Liturgia




2018-11-15, Czwartek, Rok B, II
Flm 7-20
Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9bc-10 (R.: por. 5a)
Łk 21, 36
Łk 17, 20-25
2018-11-16, Piątek, Rok B, II
2 J 4-9
Ps 119 (118), 1-2. 10-11. 17-18 (R.: por. 1)
Mt 24, 42a. 44
Łk 17, 26-37
2018-11-17, Sobota, Rok B, II
3 J 5-8
Ps 112 (111), 1-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 1a)
2 Tes 2, 14
Łk 18, 1-8

Wydarzenia


Św. Albert Wielki (15 listopada)

Albert urodził się prawdopodobnie między 1193 a 1200 r. w Lauingen w Niemczech. Jego ojciec był rycerzem. Albert podczas studiów w Padwie spotkał bł. Jordana z Saksonii i z jego rąk otrzymał habit dominikański. Był jednym z największych umysłów chrześcijańskiego średniowiecza. Przedmiotem jego naukowych zainteresowań były niemal wszystkie dziedziny ówczesnej wiedzy. Znał też pisma wszystkich dostępnych wówczas pisarzy: żydowskich, greckich, rzymskich, teologów kościelnych. Słusznie papież Pius XI nadał mu tytuł doktora uniwersalnego, a potomność od dawna nazywała go Wielkim. Można powiedzieć, że nie byłoby św. Tomasza, gdyby nie św. Albert. On pierwszy usiłował stworzyć syntezę wszystkich nauk. Jego dzieła wydano aż w 40 tomach. Jednocześnie miał umiejętność łączenia wiedzy z dobrocią, dlatego był nazywany „doktorem powszechnym' i „sumą dobroci'.

Jako człowiek powszechnie szanowany, o wielkim darze jednania ludzi, wielokrotnie był wzywany do rozsądzania sporów między władcami i biskupami, a także wspierał dominikanów i franciszkanów, oskarżanych o posiadanie zbytnich wpływów w diecezjach i na uniwersytetach. Był także papieskim kaznodzieją na rzecz krucjaty i biskupem Ratyzbony.

 

za: brewiarz.pl/ ekai.pl


15 listopada w kalendarzu

1280 – zm. św. Albert Wielki,

1822 – powstało Wyższe Seminarium Duchowne w Tarnowie,

1907 – zm. św. Rafał Kalinowski,

1918 – papież Benedykt XV wystosował przesłanie do narodu polskiego z okazji odzyskania niepodległości.

 

ekai.pl


Warszawa: premiera książki ks. prof. Jerzego Szymika

„Zachwyt i inne skutki wiary' – pod takim tytułem ukaże się nowa książka ks. prof. Jerzego Szymika – wybitnego teologa i dogmatyka, a zarazem znakomitego poety. Premiera, której towarzyszyć będzie debata z udziałem autora, odbędzie się już w najbliższy czwartek 15 listopada w redakcji Teologii Politycznej. Ks. prof. Jerzy Szymik to nie tylko niezwykle ceniony wykładowca akademicki, profesor Uniwersytetu Śląskiego. To także dobrze znany i wielokrotnie nagradzany autor ponad 60 książek naukowych, poetyckich i eseistycznych oraz jeden z najwybitniejszych znawców nauczania Benedykta XVI.

– Książki i tomiki poetyckie księdza Jerzego Szymika od lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i z miejsca stają się wydarzeniem intelektualnym. Dlatego, tym bardziej cieszymy się, że autor swoją najnowszą publikację zechciał wydać w Teologii Politycznej – mówi w rozmowie z KAI Krzysztof Wojciechowski, sekretarz redakcji Teologii Politycznej. Na najnowszą książkę ks. Szymika, zatytułowaną „Zachwyt i inne skutki wiary', składają różne formy literackie. Czytelnik znajdzie w niej zarówno przenikliwe eseje na temat współczesnej kultury i duchowości, wywiady przeprowadzone z autorem, jego nowe wiersze, jak również rozważania modlitewne. – Duchowny nie wzbrania się też przed dzieleniem się z odbiorcą swoimi przemyśleniami na temat spraw społecznych i politycznych – zawsze jednak starając się odczytywać je w kluczu katolickiej ortodoksji – mówi Mikołaj Marczak, redaktor książki ks. prof. Jerzego Szymika.

Premierze książki towarzyszyć będzie debata. W dyskusji udział wezmą Alina Petrowa-Wasilewicz (Katolicka Agencja Informacyjna), ks. Marek Gancarczyk (Fundacja Opoka), ks. prof. Jerzy Szymik (Uniwersytet Śląski), a poprowadzi ją Michał Strachowski (Teologia Polityczna). Spotkanie odbędzie się w najbliższy czwartek 15 listopada o 18:00, w redakcji Teologii Politycznej przy ul. Koszykowej 24/7.

 

dg / Warszawa / ekai.pl


Fatima: najstarsza pielgrzymująca figura okrążyła świat 15 razy

Najstarsza z pielgrzymujących figur Matki Boskiej Fatimskiej okrążyła podczas swoich licznych pielgrzymek kulę ziemską piętnaście razy – poinformował dyrektor departamentu badań historycznych w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie Marco Daniel Duarte. Przedstawiciel popularnego na świecie miejsca kultu przypomniał, że figurka ta jest wierną kopią wizerunku Maryi znajdującego się w fatimskiej Kapliczce Objawień podczas najważniejszych uroczystości, m.in. tych z udziałem papieża.

Figurka Matki Boskiej Fatimskiej po raz pierwszy udała się w zagraniczną podróż do Holandii. 13 maja 1947 r. dotarła do Maastricht. - Od tamtej pory do 2003 r. odwiedziła wiele miejsc na pięciu kontynentach. Obecnie wizerunek ten sporadycznie opuszcza sanktuarium fatimskie. Pomiędzy 23 a 27 stycznia 2019 r. będzie on obecny podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie – powiedział Marco Daniel Duarte.

Sanktuarium w Fatimie posiada kilkanaście figurek Matki Bożej podróżujących po świecie. W tym roku odbędą one łącznie 20 podróży, m.in. do Włoch, Hiszpanii, Beninu, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Kolumbii oraz Brazylii.

 

mz (KAI/SF/FLP) / Fatima / ekai.pl


'Ratuj Rodzinę' - kampania Fundacji Mamy i Taty

Poczucie bezradności, lęk, zagubienie i wycofanie – to tylko część emocji, jakie przeżywa dziecko rodziców, którzy się rozwodzą. Jak pokazują dane statystyczne, rośnie liczba małżeństw, które się rozpadają. Najnowsza kampania Fundacji Mamy i Taty pod nazwą 'Ratuj Rodzinę' ma zwrócić uwagę rodziców na problemy ich dzieci.

Kampania rozpoczęła się 15 października br. i potrwa do połowy grudnia. Ma charakter ogólnopolski, jest prowadzona za pośrednictwem mediów tradycyjnych i społecznościowych. 30' spot pokazuje, jak negatywny wpływ na dzieci mają awantury i rozwód rodziców; są niczym koszmar z dziecięcych snów. Dzieci marzą o świecie idealnym, z mamą i tatą pod wspólnym dachem. Celem akcji informacyjnej jest uświadomienie małżonkom przeżywającym kryzys oraz społeczeństwu i osobom decyzyjnym, że rozwód niesie za sobą poważne zagrożenia dla prawidłowego rozwoju dzieci. Dotyczy to zarówno rozwoju psycho-społecznego, jak i emocjonalnego. Dziecko rozwodników często skoncentrowane jest wyłącznie na swoich przeżyciach, poradzeniu sobie z kryzysową sytuacją, przez co brakuje mu siły, energii do zaangażowania w inne dziedziny życia. Jest osamotnione, w obawie przed odrzuceniem rezygnuje z kontaktów z rówieśnikami. Rozwód może mieć też konsekwencje wpływające na funkcjonowanie w dalszym życiu, takie jak obniżone poczucie własnej wartości czy problemy z nawiązywaniem relacji.

Tymczasem dzisiaj rozpada się prawie co drugie polskie małżeństwo. W mieście rozwodem kończy się 44% małżeństw, a na wsi 22,7%. Najczęściej rozstają się małżeństwa ze stażem 5-9 lat. Wyznaczając opiekę nad nieletnimi dziećmi (w wieku poniżej 18 lat) pozostającymi z rozwiedzionego małżeństwa, sąd najczęściej przyznaje opiekę wyłącznie matce (60% przypadków w 2013 r.), wyłącznie ojcu jedynie w ok. 5% przypadków, a w stosunku do 34% rozwiedzionych małżeństw orzeka wspólne wychowywanie dzieci. Badania realizowane dla Fundacji Mamy i Taty przez prof. Dominikę Maison (kwiecień 2017) wskazują, że aż 71% ankietowanych uznało rozpad małżeństwa za porażkę. Badania wskazują rozwód, jako najczęstszy czynnik zwiększający ryzyko związane z przestępczością, zachowaniami niebezpiecznymi, problemami natury psychologicznej lub zdrowotnej u dzieci. – Małżeństwo daje poczucie bezpieczeństwa, stałości i stwarza lepsze warunki do wychowania dzieci niż związki nieformalne. Osoby żyjące w sformalizowanych związkach częściej czują się szczęśliwe, rzadziej cierpią na różne choroby, żyją dłużej i decydują się na większą liczbę dzieci. Małżeństwo jest wartością nie tylko dla rodziców, ale głównie dla ich dzieci. Dlatego trzeba pomóc ratować rodziny - argumentuje Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty. W styczniu Fundacja Mamy i Taty uruchomiła specjalny portal Ratujrodzine.pl, którego celem jest pomoc małżeństwom w kryzysie. Dzięki interaktywnej bazie można znaleźć specjalistów zajmujących się problemami małżeńskimi. Wybierając dane miasto, można otrzymać informacje o kursach wsparcia rodzinnego i adresy poradni, które oferują specjalistyczne wsparcie dla małżeństw. Na stronie umieszczono także publikacje dotyczące budowania życia rodzinnego, udanej komunikacji małżeńskiej czy radzenia sobie z nieporozumieniami. Obecna kampania została sfinansowana ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

zobacz spot kampanii „Ratuj Rodzinę'

 

Fundacja Mamy i Taty, lk / Warszawa / ekai.pl


Ordo Iuris: potrzebne regulacje chroniące dzieci przed pornografią

Założenia do projektu ustaw o ochronie dzieci przed pornografią w Internecie przedstawił we wtorek na konferencji prasowej Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris. Zaapelował do organizacji pozarządowych i parlamentarzystów o udział w dalszych pracach nad projektem.

Statystyki pokazują, że ponad połowa dzieci w Polsce ma kontakt z pornografią przed ukończeniem 12. roku życia. Podstawowym źródłem dostępu do niej jest Internet. W odpowiedzi na ten problem Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris proponuje podjęcie prac nad ustawą, która zapewniałaby realną ochronę dzieci. Raport dotyczący zjawiska pornografii wśród nieletnich został zaprezentowany na konferencji prasowej. Problem ten został zauważony przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), która umieściła kompulsywne zachowania seksualne w nowej, zaktualizowanej Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Zachowania te mogą powodować znaczne upośledzenie w osobistych, rodzinnych, społecznych, edukacyjnych, zawodowych lub innych ważnych obszarach funkcjonowania. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę obecnego stanu prawnego na poziomie krajowym i międzynarodowym w zakresie ograniczania dostępu do treści pornograficznych oraz założenia do projektu zmian prawnych, które wzmocniłyby pozycję rodziców w ochronie ich dzieci. Zaproponowane rozwiązania dotyczą korzystania z pornografii w Internecie, czyli tam, gdzie jest ona najszerzej i najłatwiej dostępna. Temu zagadnieniu poświęcony jest raport ,,Dzieciństwo wolne od pornografii. Ochrona małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w Internecie – ocena dotychczasowego stanu prawnego i propozycje rozwiązań'.

Podczas konferencji, na której zaprezentowano analizę, głos zabrali eksperci Instytutu – mec. Jerzy Kwaśniewski, dr Błażej Kmieciak, mec. Rafał Dorosiński i Nikodem Bernaciak, a także psycholog Bogna Białecka – Prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. Mec. Rafał Dorosiński z Centrum Analiz Instytutu określił, jakie rozwiązania problemu proponuje Instytut. „Wprowadzenie skutecznej prawnej ochrony dzieci przed internetową pornografią możemy zrealizować zasadniczo dwiema metodami. Pierwsza polega na domyślnej blokadzie stron pornograficznych przez dostawców usług internetowych, możliwej do „zdjęcia' przez dorosłego abonenta tych usług. Druga natomiast zobowiązuje wprost podmioty udostępniające pornografię - serwisy pornograficzne- do skutecznej weryfikacji pełnoletności użytkowników. W Wielkiej Brytanii, która, stanowi podstawowy punkt odniesienia dla proponowanych założeń funkcjonują obie te metody. Co charakterystyczne, pierwsza z nich realizowana jest na zasadzie samoregulacji tzn. bez udziału państwowych regulacji prawnych i instytucji, a w oparciu o zasady przyjęte przez samych dostawców usług internetowych' – powiedział ekspert Instytutu.

 

mp, ordo iuris / Warszawa / ekai.pl


Premier Pakistanu: Asia Bibi i jej rodzina są bezpieczni

Premier Pakistanu zapewnił, że Asia Bibi i jej rodzina czują się dobrze i są bezpieczni. Poinformował o tym przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który rozmawiał z Imranem Khanem. Tymczasem rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia niezłomnej chrześcijanki. Azylu jednoznacznie odmówiła Wielka Brytania.

Asia Bibi, która została oczyszczona z zarzutu bluźnierstwa przeciwko Mahometowi wciąż nie może opuścić Pakistanu. W kraju trwają protesty islamskich fundamentalistów, którzy domagają się rewizji procesu i jej przykładnego ukarania. „To jest bardzo delikatna sprawa i wymaga dużej dyplomacji' – podkreśla Joseph Nadeem, przyjaciel rodziny i szef fundacji, która od początku niosła wsparcie Asii Bibi. Podkreśla, że cała rodzina znalazła schronienie w bezpiecznym miejscu. „Po latach rozłąki cieszą się swoją obecnością i modlą o szczęśliwe zakończenie całej sprawy' – mówi Nadeem.

Rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia u siebie niezłomnej chrześcijanki. Ministerstwa spraw zagranicznych tych krajów potwierdziły, że prowadzą w tym celu rozmowy z pakistańskimi władzami. „Więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ sytuacja jest bardzo delikatna' – stwardził premier Justin Trudeau dodając, że Kanada jest bardzo gościnnym krajem. Tymczasem władze Wielkiej Brytanii, jednego z krajów, w którym o azyl prosił mąż Asii Bibi, w kategoryczny sposób wykluczyły możliwość udzielenia im jakiejkolwiek formy ochrony czy gościnności. Motywują to obawą przed rewoltą islamistów na swoim terytorium i atakami fundamentalistów na brytyjskie ambasady w świecie. „Stanowisko premier Theresy May jest żenujące, godne ubolewania i szokujące' – podkreśla Abraham Mathai kierujący stowarzyszeniem broniącym wolności religijnej. Zauważa on, że decyzja władz brytyjskich jednoznacznie pokazuje, że dokonała się maksymalna radykalizacja tego kraju, który ulega naciskom islamskich ekstremistów, a odmawia azylu prześladowanej za wiarę chrześcijance.

 

vaticannews / Islamabad / ekai.pl


Izrael: całe życie dla kibucu

'Otrzyj łzy, Szeilo! Pomogłaś zbudować Izrael, a myślisz o byciu naukowcem? Chcesz to w ogóle porównywać?' - usłyszała na swoje 50. urodziny. - Dziś jestem wdzięczna za to, co zrobiłam. Oddałam całą siebie kibucowi, a w zamian dostałam to, czego potrzebuję - mówi 90-letnia Szeila Kritzler, współzałożycielka religijnego kibucu Lavi, którego powstanie niemal zbiegło się 70 lat temu z powstaniem żydowskiego państwa.

Praca u podstaw

Kibuc to spółdzielcze gospodarstwo rolne oparte na zasadach kolektywizmu, w którym zarówno ziemia, jak i wszelka inna własność materialna oraz zyski z uprawy i hodowli są własnością całej wspólnoty. Kibuc to instytucja nieodłącznie związana z syjonistyczną ideą tworzenia państwa Izrael. U ideowych podstaw zakładania kibuców leżało przeświadczenie, że Żydzi muszą się nauczyć pracy fizycznej na roli (w wielu krajach nie mogli tego robić, trudnili się zatem głównie handlem), m.in. po to, aby wzmocnić w sobie poczucie odpowiedzialności za zbiorowość i jej własność. Kibuce wyrastały z dążeń socjalistycznego odłamu syjonizmu do stworzenia świeckiego państwa, w którym po setkach, a nawet tysiącach lat życia w diasporze, Żydzi wreszcie zaznaliby spokoju i bezpieczeństwa. Znaleźliby się na swoim.

Zmarły w 2016 r. były prezydent Izraela, Szimon Peres w rozmowie z Davidem Landauem pt. 'Ben Gurion. Żywot polityczny' przytacza znamienne stanowisko Theodora Herzla, głównego wizjonera współczesnego syjonizmu i faktycznego ideologia izraelskiej państwowości. Uważał on, że sytuacja Żydów, którzy nie mają własnego państwa, ani armii, która by go broniła, musi ulec zmianie. Bez tych atrybutów Żydzi są traktowani jako inni i obcy, poddawani antysemickim aktom. Dawid Ben Gurion podjął ten motyw i często podkreślał, że „nie ma drugiej takiej religii jak judaizm, a historii Żydów nie da się z niczym porównać'. Syjonizm założył, że „aby przeciwstawić się antysemityzmowi, Żydzi muszą sami się zmienić, a świat zacznie ich inaczej postrzegać'. Ben Gurion, wyjeżdżając przed I wojną światową do Palestyny ze sztetla w Płońsku pod panowaniem Imperium Rosyjskiego, sam uczył się pracy na roli. Wówczas nie wierzył jeszcze, że pół wieku później idea pracy w kibucach stanie się jedną z podwalin raczkującego państwa Izrael.

czytaj dalej...

 

Łukasz Kasper (KAI) / Lavi / ekai.pl


Proboszcz polskiej parafii w Paryżu: nasza parafia bywa ostatnią deską ratunku

Nasza parafia jest pewnego rodzaju „konfesjonałem' dla Polaków z Paryża i okolic, ośrodkiem miłosierdzia i modlitwy, u nas można się codziennie wyspowiadać. To także „ostatnia deska ratunku' dla ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Nazwałbym ją również „Francuską Częstochową' – mówi ks. Paweł Witkowski, proboszcz największej i najstarszej polskiej parafii we Francji – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny „Concorde' w centrum Paryża.

„Z przeprowadzonych badań statystycznych wynika, że do naszej parafii przychodzą ludzie raczej młodzi, o średnim i wyższym wykształceniu. W dwóch pytaniach zapytaliśmy o ich motywacje religijne. Na pytanie – dlaczego chodzę do kościoła? 77 proc. respondentów odpowiedziało, że z wewnętrznej potrzeby' – mówi proboszcz z Paryża. Na pytanie, dlaczego przychodzę do kościoła polskiego, a nie francuskiego, 27 proc. odpowiedziało – „z powodu języka', 27 proc. – „ponieważ wolę polski styl duszpasterstwa', 10 proc. – „ponieważ jest to okazja do spotkania ze znajomymi'.

czytaj wywiad...

 

Paweł Rozwód / Paryż / ekai.pl


Proboszcz polskiej parafii w Paryżu: nasza parafia bywa ostatnią deską ratunku

Nasza parafia jest pewnego rodzaju „konfesjonałem' dla Polaków z Paryża i okolic, ośrodkiem miłosierdzia i modlitwy, u nas można się codziennie wyspowiadać. To także „ostatnia deska ratunku' dla ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Nazwałbym ją również „Francuską Częstochową' – mówi ks. Paweł Witkowski, proboszcz największej i najstarszej polskiej parafii we Francji – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny „Concorde' w centrum Paryża.

„Z przeprowadzonych badań statystycznych wynika, że do naszej parafii przychodzą ludzie raczej młodzi, o średnim i wyższym wykształceniu. W dwóch pytaniach zapytaliśmy o ich motywacje religijne. Na pytanie – dlaczego chodzę do kościoła? 77 proc. respondentów odpowiedziało, że z wewnętrznej potrzeby' – mówi proboszcz z Paryża. Na pytanie, dlaczego przychodzę do kościoła polskiego, a nie francuskiego, 27 proc. odpowiedziało – „z powodu języka', 27 proc. – „ponieważ wolę polski styl duszpasterstwa', 10 proc. – „ponieważ jest to okazja do spotkania ze znajomymi'.

czytaj wywiad...

 

Paweł Rozwód / Paryż / ekai.pl


Papieski tweet






Jesteś naszym 101739 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.