Liturgia




2022-10-06, Czwartek, Rok C, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Brunona, prezbitera
Ga 3, 1-5
Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75 (R.: por. 68)
Por. Dz 16, 14b
Łk 11, 5-13
2022-10-07, Piątek, Rok C, II, Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej
Ga 3, 7-14
Ps 111 (110), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: 5b)
J 12, 31b-32
Łk 11, 15-26
2022-10-08, Sobota, Rok C, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Ga 3, 22-29
Ps 105 (104), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 8a)
Por. Łk 11, 28
Łk 11, 27-28

Wydarzenia


Kard. Koch odwołał wizytę w Niemczech

Po poważnych napięciach, jakie wywołało jego porównanie debat teologicznych tzw. „drogi synodalnej' - w ramach której niemieccy biskupi i przedstawiciele świeckich dyskutują o przyszłości Kościoła katolickiego - do dyktatury nazistowskiej, prefekt Dykasterii do spraw Popierania Jedności Chrześcijan, kardynał Kurt Koch odwołał wszystkie zaplanowane obecnie spotkania w Niemczech.

Szwajcarski purpurat kurialny uzasadnił swoją decyzję o rezygnacji z podróży do Niemiec w miniony weekend klimatem, jaki wytworzył się w niemieckiej opinii publicznej po jego wywiadzie dla gazety katolickiej 'Die Tagespost' z 29 września 2022 r. Miał on odprawić Mszę św. i wygłosić wykład w niedzielę 2 października 2022 roku w chrześcijańskim ośrodku Schönblick w Schwäbisch Gmünd w Badenii-Wirtembergii, a na poniedziałek zaplanowano Mszę św. w oddalonym o około 40 kilometrów Ellwangen. Według policji nie było zapowiedzianych demonstracji przeciwko wizycie kard. Kocha, choć w e-mailach pojawiły się groźby użycia przemocy atakujące komentarze kardynała na temat niemieckiej „drogi synodalnej'.

Zapytany przez niemiecką agencję KNA o przyczyny odwołania swej wizyty, kard. Koch stwierdził, że w tej chwili nie wypada przemawiać w Schwäbisch Gmünd. Należy zatem przesunąć termin konferencji zatytułowanej „Dlaczego warto być dziś chrześcijaninem'. Nie chciał powiedzieć, czy będzie się jeszcze publicznie wypowiadał na temat swojego konfliktu z biskupem Georgiem Bätzingiem, przewodniczącym Konferencji Biskupów Niemiec. Zapewnił jednak o swej gotowości do dyskusji z szefem niemieckiego episkopatu, który „wie z poprzednich spotkań, że jestem zawsze gotowy do dyskusji'.

Bp Bätzing zwrócił się do kard. Kocha o publiczne przeproszenie za jego „niedopuszczalne uwagi' dotyczące porównania debat teologicznych niemieckiej „drogi synodalnej' do dyktatury nazistowskiej. W 'Die Tagespost' kard. Koch wskazał na podobieństwa między obecnymi niemieckimi dyskusjami kościelnymi a tymi z czasów nazistowskich. Prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan ubolewał, że obok źródeł objawienia w Piśmie Świętym i tradycji przyjmuje się nowe źródła. „Jestem przerażony, że to się dzieje - znowu - w Niemczech'. Wskazał, że zjawisko to miało miejsce już w okresie dyktatury narodowosocjalistycznej, kiedy to tzw. „niemieccy chrześcijanie' widzieli nowe objawienie Boga we krwi i ziemi (ideologia Blut und Boden) oraz w dojściu do władzy Adolfa Hitlera. Po tych kontrowersyjnych uwagach przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów zażądał od kard. Kocha publicznych przeprosin. Kardynał bronił się przed zarzutem, że porównał niemiecki projekt reformy Kościoła do „niemieckich chrześcijan' (po niemiecku Deutsche Christen) – ruchu w ramach niemieckiego protestantyzmu, który okrzyknął dojście Hitlera do władzy w 1933 roku jako odkupienie narodu i nadejście nowych czasów. Przeciwnicy tej ideologii utworzyli „Kościół Wyznający' (po niemiecku: Bekennende Kirche), który był surowo represjonowany przez reżim nazistowski. Po otrzymaniu odpowiedzi kard. Kocha, biskup Bätzing ripostował, że nie może jej przyjąć jako „zadowalającej'. Zdaniem biskupa Limburga, kardynał „nie przeprosił za treść niedopuszczalnych wypowiedzi, a wręcz jeszcze bardziej je pogorszył'. Szczególnie oburzyło go stwierdzenie szwajcarskiego purpurata, że w Niemczech tabu stanowi jakakolwiek wzmianka o odniesieniach do czasów narodowosocjalistycznych i nadal żąda on od prefekta Dykasterii do spraw Popierania Jedności Chrześcijan zdystansowania się od tych wypowiedzi.

 

st (KAI) / Watykan /ekai.pl


Prawna ochrona wolności religijnej i karalność zakłócania kultu w Europie

380 tys. Polaków podpisało się pod obywatelskim projektem „W obronie wolności chrześcijan'. Jego celem jest nowelizacja Kodeksu karnego zmierzająca do zwiększenia ochrony wolności wyznawania religii przez osoby wierzące. Projekt ten idzie w kierunku rozwiązań przyjętych w większości państw europejskich, co wynika to z wysokiego statusu zasady wolności religijnej w demokratycznym świecie. Na straży tej wolności stoją zazwyczaj dość rygorystyczne paragrafy kodeksów karnych.

czytaj dalej...

 

mp / Warszawa / ekai.pl


Kanada: kontrowersje wokół nowego ''prawa do śmierci''

Na łamach „New York Timesa' (z 18 września) kanadyjski dziennikarz Ian Austen zajął się tematem nowego „prawa do śmierci' w swojej ojczyźnie. Zwrócił uwagę, że przepisy te, uważane przez niektórych tamtejszych naukowców za „znakomite na tle innych krajów', paradoksalnie rozpaliły na nowo debatę nad sensem eutanazji. Prawo to, uchwalone 17 marca 2021, pozwala na zakończenie swojego życia ludziom cierpiącym na „przewlekle, ciężkie i nieuleczalne choroby' oraz niepełnosprawnym fizycznie nawet wtedy, gdy nie są śmiertelnie chorzy.

Kanada, która już wcześniej znajdowała się w grupie 12 innych krajów i kilku stanów amerykańskich, które dopuszczały „samobójstwo wspomagane', dołączyła obecnie do Belgii i Holandii. Dzięki nowym przepisom w latach 2016-grudzień 2021 zmarło tam w ten sposób 31 664 obywateli, wśród których 224 nie było śmiertelnie chorych. Cała sprawa rozpaliła w kraju dyskusje na temat sensowności nowej ustawy i podzieliła m.in. środowiska akademickie. Na przykład Jocelyn Downie z uniwersytetu Dalhousie w Nowej Szkocji uważa, że „w stosunku do reszty świata mamy naprawdę wspaniały system (eutanazji)'. Inni jednak, przeciwnie, twierdzą, że „samobójstwo wspomagane stało się w Kanadzie niemal zwykłą procedurą medyczną, zamiast traktowania tego jako czegoś wyjątkoego, stosowanego tylko w szczególnych przypadkach'. Tak sądzi np. Trudo Lemmens, profesor prawa na uniwersytecie w Toronto. Według niego „obecny system zamknął się na inne opcje ( open-ended system) i jest najmniej bezpieczny dla osoby chorej, nawet w porównaniu z innymi krajami, mającymi podobne przepisy'. Przeciwne są także rodziny tych, którzy „zbyt szybko' postanowili odejść z tego świata. Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem „na wybranie przez kogoś śmierci rodzina nie ma żadnego wpływu', Tymczasem, zdaniem autora artykułu, „wielu z nich (krewnych zmarłych) określa to nowe prawo jako niebezpieczny atak na ludzi niepełnosprawnych, żyjących w trudnej sytuacji ekonomicznej lub bezdomnych, którzy po prostu rezygnują z dalszej walki (o życie) i postanawiają umrzeć... Wielu wskazuje też na chorych umysłowo, których śmierci nasz system nie jest w stanie odpowiednio zapobiec'.

Nawet w samym „Health Canada', czyli ministerstwie zdrowia, powstał już komitet, który sugeruje zmianę ustawodawstwa tak, aby było ono m.in. bardziej zdolne do „ochrony chorych psychicznie i w ogóle do analizowania «podań o śmierć» z punktu widzenia motywów takiej decyzji'. W łonie tego gremium trwaja burzliwe dyskusje także nad „dopuszczeniem nieletnich do możliwości wyboru swojej śmierci oraz ludzi dotkniętych demencją i innymi podobnymi chorobami: czy mogliby oni prosić o takie pozwolenia jeszcze przed rozwinięciem się ich chorób?'. Piszac o negatywnych reakcjach rodzin na nowe przepisy autor podał przykład Christophera Lyona, którego ojciec zakończył życie w wieku 77 lat. Miał on za sobą długą historię popadania w depresje i myśli samobójczych. Kiedy przestał chodzić, przestał też jeść. Zdaniem syna, który ostatnio przeprowadził się do Anglii, „ten proces pozwolenia mojemu ojcu na śmierć był zbyt pospieszny i sprzeczny z wolą całej rodziny'. Śmierć ojca i jej okoliczności wzbudzają „więcej pytań niż jest tam odpowiedzi. Prawo kanadyjskie w tym względzie wydaje mi się niezbyt dobrze ujęte' – stwierdził syn zmarłego. Innym przykładam jest 46-letnia Cheryl Romaire z Calgary, cierpiąca na rodzaj stwardnienia rozsianego. Gdy uzyskała już pozwolenie na „samobójstwo asystowane', doszła do wniosku, że „jednak z niego na razie zrezygnuję, częściowo dlatego, że muszę najpierw omówić tę sprawę z dwoma członkami swojej rodziny, którzy na takie rozwiązanie nie zgadzają się'.

 

o. jj (KAI Tokio) / Ottawa / ekai.pl


Kard. Sarah w Krakowie: przestańmy adorować samych siebie

– Każdy staje przed wyborem: stać mocno przy Chrystusie, żyć Jego Ewangelią, czy iść za społeczeństwem zsekularyzowanym, ateistycznym – mówił w Krakowie kard. Robert Sarah. W Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów hierarcha głosi rekolekcje „Co Duch mówi do Kościoła dzisiaj?'

Zorganizowane przez centrum rekolekcje są częścią obchodów 25-lecia istnienia salwatoriańskiej placówki. Prowadzi je kard. Robert Sarah – sekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów w latach 2001-2010, przewodniczący Papieskiej Rady „Cor Unum' w latach 2010-2014, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w latach 2014-2021.

Kardynał podkreślił, że „Bóg daje się spotkać temu, kto Go szuka', jednak „człowiek postmodernistyczny' nie tylko Go nie szuka, ale odrzuca i przekreśla. Za Janem Pawłem II purpurat mówił, że żyjemy w kulturze, której cechy charakterystyczne i treści często są sprzeczne z Ewangelią i godnością człowieka. Zwrócił uwagę na konsekwencje odrzucenia Boga we współczesnych społeczeństwach, dotykające również Kościół. Wymienił wśród nich kryzys fundamentalnych wartości ludzkich i moralnych, a także zamęt w Kościele dotyczący prawdy objawionej przez Boga. – Zamęt rodzi się z utraty sakralności w ramach liturgii, a jej konsekwencją jest osłabienie tożsamości kapłańskiej. Osłabiona jest wiara w rzeczywistą obecność Chrystusa wśród nas w Eucharystii – stwierdził.

Emerytowany prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów podkreślił, że dziś – również w Kościele – każdy staje przed wyborem: stać mocno przy Chrystusie, żyć Jego Ewangelią, czy iść za społeczeństwem zsekularyzowanym, ateistycznym.

Jego zdaniem, duma i samowystarczalność doprowadzają do „przyćmienia inteligencji, zamknięcia serca i przekreślenia Boga'. – Tymczasem aby przyjąć objawienie przyniesione przez Jezusa, muszę uznać, że jestem mały, że jestem żebrakiem przed Bogiem. Potrzebuję zbawienia, które tylko Bóg może dać – tłumaczył. Jak jednak dodał, Bóg nie ma wejścia w nasze życie, jeśli jesteśmy czcicielami naszego ego.

Więcej...

 

md / Kraków / ekai.pl


BLASK PRAWDY. List pasterski Episkopatu Polski zapowiadający ogólnopolskie obchody XXII Dnia Papieskiego

 

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

 

 

 

Pan Bóg w swoim Słowie ukazuje istotę aktu wiary, która wyraża się nie tylko w intelektualnej znajomość prawdy objawionej, ale przede wszystkim w dokonywaniu w jej świetle codziennych wyborów. Wiara [bowiem] to decyzja, która prowadzi do (…) zaufania i zawierzenia Chrystusowi i pozwala nam żyć tak, jak On żył (VS, 88).

 

Przeżywając już za dwa tygodnie, w niedzielę 16 października, XXII Dzień Papieski, pod hasłem Blask prawdy, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zawarł w Veritatis splendor. Celem encykliki, której polskie tłumaczenie tytułu brzmi Blask prawdy, jest przypomnienie fundamentów moralności chrześcijańskiej. Pomimo prób jej zniekształcania lub podważania jest ona nadal dobrą propozycją, która może uczynić życie człowieka szczęśliwym.

 

 

 

I. Kryzys pojęcia prawdy

 

Współcześnie coraz częściej kwestionuje się istnienie prawa naturalnego, zapisanego w duszy człowieka. Podważa się również powszechność i niezmienność jego nakazów. Dramatyczność obecnej sytuacji – jak wskazywał św. Jan Paweł II – w której wydają się zanikać podstawowe wartości moralne, w znacznej mierze uzależniona jest od utraty poczucia grzechu (Katecheza. 25 sierpnia 1999 r. Rzym). Człowiek ulega bowiem pokusie, że może zająć miejsce Boga i sam określać co jest dobre, a co złe (por. Rdz 3,4). W efekcie prawdę uzależnia się od woli większości, grup interesów, okoliczności, kontekstów kultury, mody oraz indywidulanych osądów poszczególnych ludzi. Wtedy każde zachowanie jest uznawane za normę postępowania, a wszystkie poglądy są ze sobą równe.

 

Gdy coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu, zatarciu ulegają także granice między faktem a opinią, reklamą a zmyślnym kłamstwem. Podczas korzystania z Internetu nieustannie towarzyszą nam algorytmy. Dobierają one wyszukiwane i przeglądane przez nas treści tak aby były jak najbardziej dostosowane do naszych zainteresowań i oczekiwań. To jednak utrudnia konfrontację z alternatywnymi opiniami, a w efekcie dotarcie do obiektywnej prawdy. Użytkownicy mediów społecznościowych często nie kierują się już chęcią autentycznej prezentacji siebie, ale przygotowywane materiały dostosowują do oczekiwań odbiorców. W pogoni za popularnością, przekraczają granice moralności, dobrego smaku czy prywatności. W przestrzeni medialnej mamy coraz częściej do czynienia z tzw. faktami alternatywnymi (ang. fake news). Konsekwencją tego jest spadek zaufania do wszelkich publikowanych treści. W erze postprawdy nie tylko mamy prawdę i kłamstwo, lecz także pojawia się trzecia kategoria niejednoznacznych stwierdzeń tj. mijanie się z prawdą, przesada, koloryzowanie rzeczywistości.

 

W świecie, w którym zanika umiejętność rozróżniania prawdy od kłamstwa kultura zamyka się także na sens oraz wartość człowieczeństwa. Wypaczeniu ulegają takie pojęcia jak miłość, wolność, wspólnota a także samo określenie osoby ludzkiej i jej praw. Żyjemy w czasach w których osoby stają się przedmiotem użycia, podobnie jak używa się rzeczy (GS, 13). Tragicznym potwierdzeniem tego procesu jest aborcja, którą ukazuje się jako „prawo wyboru” małżonków, a zwłaszcza kobiety. Dzieci traktowane są jako przeszkoda w rozwoju rodziców, a rodzina staje się instytucją ograniczającą wolność swoich członków. Procesy te uderzają w filary cywilizacji i kwestionują dziedzictwo kultury chrześcijańskiej.

 

 

 

II. Nierozerwalny związek pomiędzy prawdą, dobrem i wolnością

 

Odnowa życia moralnego może dokonać się jedynie poprzez ukazanie prawdziwego oblicza wiary chrześcijańskiej, która nie jest zbiorem tez wymagających przyjęcia i zatwierdzenia przez rozum. Jest natomiast poznaniem Chrystusa (VS, 88). Dlatego tak ważna dla Kościoła i świata jest Encyklika o „blasku prawdy” (Veritatis splendor). Jedynie blask Prawdy, którą jest Jezus, może oświecić umysł tak, by człowiek mógł odkryć sens swojego życia i powołania oraz odróżnić dobro od zła.

 

Fundamentem moralności chrześcijańskiej jest naśladowanie Chrystusa. Jego słowa, czyny i przykazania tworzą moralną regułę życia chrześcijańskiego. Człowiek jednak nie potrafi o własnych siłach iść za Chrystusa. Staje się to możliwe dzięki otwartości na dar Ducha Świętego. Owocem Jego działania jest nowe serce (por. Ez 36,26), które pozwala odkryć człowiekowi Prawo Boże już nie jako przymus, ciężar i ograniczenie wolności, ale jako dobro, które chroni go przed niewolą grzechu. Prawda, którą przynosi Chrystus staje się tym samym mocą, która wyzwala człowieka. W ten sposób odkrywa on, że wolność człowieka i Boże prawo nie są ze sobą sprzeczne, ale przeciwnie – wzajemnie się do siebie odwołują (VS, 17). Istota wolności wyraża się bowiem w darze z siebie w służbie Bogu i ludziom. Zdając sobie sprawę z wysokich standardów tego zadania, jak i ze słabości ludzkiej kondycji, Kościół oferuje człowiekowi Boże miłosierdzie, które pozwala mu przezwyciężać jego słabości.

 

Harmonia między wolnością a prawdą wymaga niekiedy ofiar i trzeba za nią płacić wysoką cenę. W określonych sytuacjach przestrzeganie prawa Bożego bywa trudne, nigdy jednak nie jest niemożliwe. Potwierdza to Kościół wynosząc do chwały ołtarzy licznych świętych, którzy słowem i czynem świadczyli o prawdzie moralnej aż do męczeństwa, woleli umrzeć niż popełnić grzech. Także każdy z nas jest powołany do składania takiego świadectwa wierze, nawet za cenę cierpień i ofiar.

 

 

 

III. Formacja sumienia

 

Przestrzenią dialogu prawdy i wolności w każdym człowieku jest sumienie. To tu dokonuje się osąd praktyczny, czyli co należy czynić, a czego unikać. Sumienie nie jest jednak wolne od niebezpieczeństwa błędu. Dlatego kluczowym zadaniem duszpasterzy i wychowawców, ale także każdego wierzącego jest troska o formację sumienia. Tylko bowiem uformowane sumienie pozwala człowiekowi dostosowywać się do obiektywnych norm moralności i uniknąć ślepej samowoli w podejmowaniu decyzji (por. KDK 16). Szczególną rolę pełni tu Kościół i jego Magisterium, który jest nauczycielem prawdy i ciąży na nim obowiązek, aby głosił i autentycznie nauczał Prawdy, którą jest Chrystus, a zarazem powagą swoją wyjaśniał i potwierdzał zasady porządku moralnego, wynikające z samej natury ludzkiej (VS, 64). W tym zadaniu nieodzowną pomoc stanowi wielkie dzieło pontyfikatu św. Jana Pawła II, jakim jest Katechizm Kościoła Katolickiego. Pozostaje on bowiem punktem odniesienia w naszych codziennych wyborach i ocenach rzeczywistości.

 

Misję formacji sumień Kościół realizuje także poprzez regularną katechezę dzieci, młodzieży i dorosłych, formację w ruchach i stowarzyszeniach, a także coraz częściej w mediach społecznościowych, m.in. w formie odpowiedzi na stawiane pytania. Kluczowa jest praca spowiedników i kierowników duchowych, którzy poprzez rozmowy, pouczenia, a przede wszystkim poprzez sprawowanie sakramentów kształtują ludzkie sumienia. W tym miejscu zachęcamy do osobistej formacji wszystkich wierzących, która dokonuje się poprzez codzienną praktykę modlitwy rachunkiem sumienia i częstą spowiedź.

 

 

 

IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II

 

Formacją sumień młodych ludzi zajmuje się również Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Wspólnota stypendystów-studentów w Toruniu – wspomina absolwentka programu stypendialnego Magdalena – była dla mnie oparciem i duchowym domem, do którego lubię wracać. Świadomość, że w tym samym mieście żyją osoby, które kierują się podobnymi wartościami i potrafią zrozumieć moje wątpliwości lub wspólnie poszukiwać odpowiedzi na nurtujące pytania, była bardzo budująca w czasie studiów. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z wiosek i małych miejscowości całej Polski, a w ostatnim czasie także z Ukrainy.

 

Dziś niedzielę, podczas zbiórki przed kościołem będziemy mogli wesprzeć materialnie budowany przez nas wszystkich od 22 lat „żywy pomnik” św. Jana Pawła II. Dziś, w obliczu trudności finansowych wielu rodzin, przez składane ofiary mamy szansę podtrzymać, a niejednokrotnie przywrócić nadzieję w sercach młodych ludzi na lepszą przyszłość i realizację ich edukacyjnych aspiracji dla dobra Kościoła i Ojczyzny. Niech udzielone w ten sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem naszej solidarności i wyobraźni miłosierdzia.

 

Na czas owocnego przeżywania XXII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

 

 

 

Podpisali: Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi

 

obecni na 392. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,

 

 

 

 

 

Zakopane, 6-7 czerwca 2022 r.

 


Różaniec - historia i teologia

Październik jest miesiącem modlitwy różańcowej. Tradycja tej modlitwy sięga średniowiecza. Różaniec łączy w sobie prostotę i głębię, duchowość chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Papież Leon XIII mówił, że jest on „streszczeniem całej Ewangelii'.

Modlitwa różańcowa, jaką znamy dziś, kształtowała się przez wiele wieków. Tradycja monastycznej modlitwy zwraca uwagę na ciągłą potrzebę trwania w Bożej obecności. Wschodni chrześcijanie, wzrastając w tradycji medytacji, wprowadzili powtarzanie wybranych słów Pisma: 'Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu' czy 'Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną'. Czyniono to w rytm oddechu, posługiwano się często kamykami, by zliczyć ilość powtórzeń i pomóc w skupieniu.

czytaj dalej...

 

ml OP / Warszawa / ekai.pl


Kard. Koch: debata o reformie Kościoła podobna do tej nazistowskiej

Kard. Kurt Koch widzi paralele między obecnymi dyskusjami na temat reformy Kościoła a tymi z czasów nazizmu. „Irytuje mnie, że obok objawionych źródeł Pisma Świętego i Tradycji przyjmuje się nowe źródła; i przeraża mnie, że dzieje się to - znowu - w Niemczech' - powiedział niemieckiemu tygodnikowi katolickiemu „Die Tagespost'. Prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan przypomniał, że „to zjawisko istniało już w czasie dyktatury narodowosocjalistycznej, kiedy tak zwani «niemieccy chrześcijanie» widzieli nowe objawienie Boga we krwi i ziemi oraz w wynoszeniu Hitlera'.

„Wiara chrześcijańska musi być zawsze interpretowana w sposób, który jest zarówno prawdziwy wobec jej źródeł, jak i wobec współczesności' - podkreślił kardynał. Kościół jest więc zobowiązany do poważnego traktowania znaków czasu. „Nie są one jednak nowymi źródłami Objawienia. W trójstopniowym procesie wiernego poznania - widzenie, osądzanie i działanie - znaki czasu należą do widzenia, a w żadnym razie do osądzania obok źródeł Objawienia. Brakuje mi tego koniecznego rozróżnienia w tekście zaproponowanym przez niemiecką drogę synodalną' – powiedział kard. Koch. Odniósł się w ten sposób do niemieckiej drogi synodalnej, której uczestnicy podczas wrześniowego spotkania we Frankfurcie nad Menem przedstawili projekt reformy Kościoła katolickiego w Niemczech. Tekst w tej sprawie przyjęty przez zgromadzenie synodalne jest uważany za teologiczny fundament dla przyszłych obrad i decyzji. Obejmuje również przesunięcie akcentów w doktrynie i praktyce Kościoła. Według niego najważniejszymi źródłami wiary dla chrześcijan są: Biblia, Tradycja, Magisterium, teologia oraz - co jest nowością – „znaki czasu' i „zmysł wiary ludu Bożego'.

Zdaniem kard. Kocha droga „do prawdziwej reformy Kościoła' polega na „nawróceniu do Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwą nowością, której żadna inna nowość nie jest w stanie dogonić'. „Prawdziwa reforma ma za cel odnowę wiary i Kościoła, a nie nową wiarę i nowy Kościół' - podkreślił. Jego zdaniem w dzisiejszej teologii niemieckiej istnieje silna tendencja do wychodzenia od wolności jako najwyższej wartości dla człowieka i oceniania na tej podstawie, co można jeszcze uznać za prawdę wiary, a co należy odrzucić. „Tylko prawda czyni człowieka wolnym, a nie wolność określa prawdę' – zaznaczył prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

 

tom (KAI) / Würzburg / ekai.pl


Kard. Muller: ''Droga synodalna'' jest w kontrze do nauczania dogmatycznego

Niemiecka „droga synodalna' jest w kontrze do zdefiniowanego nauczania dogmatycznego – uważa kard. Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który wcześniej pełnił funkcję biskupa Regensburga i przez wiele lat był profesorem dogmatyki w Monachium. Kard. Müller w rozmowie z niemieckojęzyczną agencją CNA Deutsch dzieli się swoimi refleksjami na temat czwartego zgromadzenia niemieckiej „drogi synodalnej', które odbyło się na początku września we Frankfurcie nad Menem.

czytaj wywiad...

 

tom (KAI) / Rzym / ekai.pl


Eucharystia w tradycji biblijnej - cenna nowość wydawnicza

Takiej książki o Eucharystii jeszcze nie było! Powoli dobiega końca cykl programu duszpasterskiego pod hasłem „Eucharystia daje życie' (2019-2022). Eucharystia w tradycji biblijnej. Zapowiedzi – ustanowienie – ku teologii to tytuł obowiązkowej lektury dla każdego, kto chciałby głębiej zrozumieć to, co dzieje się na ołtarzach naszych kościołów każdego dnia. Dogłębnie, biblijnie i przystępnie.

Praca znanego biblisty ks. Mariusza Rosika, której główny tytuł brzmi 'Eucharystia w tradycji biblijnej', zawiera trzy zasadnicze części. Pierwsza poświęcona została biblijnym zapowiedziom Eucharystii, druga – jej ustanowieniu, trzecia zaś zagadnieniom teologicznym. Jednym z istotnych zamierzeń autora było ukazanie silnego zakotwiczenia Eucharystii w tradycji Starego Testamentu i teologii religii żydowskiej w jej trzech kolejnych etapach rozwoju (jahwizmu, mozaizmu i judaizmu biblijnego). Stąd we wprowadzeniu koniecznym stało się nakreślenie żydowskiej tożsamości Jezusa i prezentacja Jego odniesień do własnej religii, jej instytucji, przekonań i praktyk. Na tak zarysowanym tle omówiono staro- i nowotestamentalne zapowiedzi Eucharystii i teksty o jej ustanowieniu oraz wskazano kierunki dalszych badań teologicznych, u których podstaw leży tradycja biblijna. Wnioski z przeprowadzonych analiz przedstawiono szczegółowo w zakończeniu poszczególnych podrozdziałów we wszystkich trzech częściach pracy. W ogrodzie Eden Bóg postawił drzewo poznania dobra i zła, o owocach którego powiedział pierwszym rodzicom: „nie wolno ci z niego jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz' (Rdz 2,17). W ogrodzie zmartwychwstania Chrystusa stanęło drzewo krzyża (J 19,41), którego owoc smakujemy w Eucharystii. Jezus zapewnia: „Kto go spożywa, nie umrze' (J 6,50).

Książka do nabycia w Wydawnictwie „Chronicon': https:// chronicon.pl/quotes-and-reviews-from-clients/

 

mr, mp / Wrocław / ekai.pl


O. Augustyn: sumienie to najtajniejsze sanktuarium człowieka

Sumienie kształtuje się w więzi. Jego istotą jest relacja, samotne, osobiste spotkanie z Bogiem – podkreśla o. Józef Augustyn SJ. W rozmowie z KAI o. Augustyn zwraca uwagę, że poczucie winy, od którego człowiek tak zawzięcie ucieka – jest czymś w gruncie rzeczy normalnym i potrzebnym. Mówi również o tym, co sprawia, że nasze sumienie może się wypaczyć oraz – jak dbać o sumienie.

czytaj wywiad...

 

o. Józef Augustyn SJ, maj / Warszawa / ekai.pl


Papieski tweet






Jesteś naszym 710871 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.