Liturgia




2023-05-29, Poniedziałek, Rok A, I, Święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła
Rdz 3, 9-15. 20
Ps 87
Dz 1, 12-14
Łk 1, 28
J 2, 1-11
2023-05-30, Wtorek, Rok A, I, Dzień powszedni albo wspomnienie Św. Jana Sarkandra, prezbitera i męczennika
Syr 35, 1-12
Ps 50
Mt 11, 25
Mk 10, 28-31
2023-05-31, Środa, Rok A, I, Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny
So 3, 14-18
Iz 12
Łk 1, 39-56

Wydarzenia


Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła (29 maja)

Święto Maryi, Matki Kościoła, obchodzone w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego, zostało wprowadzone do polskiego kalendarza liturgicznego w 1971 r. przez Episkopat Polski - za zgodą Pawła VI. Dzień ten został wybrany dlatego, że Zesłanie Ducha Świętego było początkiem działalności Kościoła. Jak podają Dzieje Apostolskie, w momencie Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku obecni byli wszyscy Apostołowie, którzy 'trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego' (Dz 1, 14). Matka Najświętsza, Oblubienica Ducha Świętego, mocą którego w dniu Zwiastowania poczęła Jezusa Chrystusa, przeżyła w Wieczerniku wraz z Apostołami zstąpienie Ducha Miłości na Kościół. Od tej chwili Maryja, Wspomożycielka Wiernych i Matka Kościoła, towarzyszy Kościołowi w świecie.

Maryja jest Matką Kościoła. Tytuł ten dawali Matce Najświętszej teologowie już od początków dziejów Kościoła, a w ostatnim stuleciu papieże: Leon XIII, Jan XXIII i Paweł VI. Biskupi polscy złożyli Pawłowi VI Memoriał z gorącą prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła i oddanie ponowne Jej macierzyńskiemu Sercu całej rodziny ludzkiej. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, w imieniu 70 biskupów polskich 16 września 1964 roku, podczas trzeciej sesji soborowe, wygłosił przemówienie, uzasadniając konieczność ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Powoływał się na doświadczenia naszego narodu, dla którego Matka Chrystusowa, obecna w naszych dziejach, i zawsze przez nas wzywana, była ratunkiem, pomocą i zwycięstwem. Biskupi polscy zabiegali również bardzo o to, aby nauka o Matce Najświętszej została włączona do Konstytucji o Kościele, gdyż to podkreśla godność Maryi jako Matki Kościoła i Jej czynną obecność w misterium Chrystusa i Kościoła. W 1968 r. Paweł VI potwierdził swoje orzeczenie o Matce Kościoła w Wyznaniu Wiary, w tzw. Credo Pawłowym. Episkopat Polski włączył wówczas do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie: 'Matko Kościoła, módl się za nami'. Wniósł równocześnie prośbę do Stolicy Świętej, aby wezwanie to znalazło się w litanii odmawianej w Kościele Powszechnym, i aby papież ustanowił święto Matki Kościoła również dla całego Kościoła Powszechnego.

 

za: brewiarz.pl / ekai.pl


29 maja w kalendarzu

1793 – zakończyły się obrady Sejmu Czteroletniego,

1939 - zmarła św. Urszula Ledóchowska.

 

ekai.pl


Kard. Nycz w Piekarach Śląskich: praca będzie godna, gdy człowiek będzie w niej traktowany podmiotowo

Praca będzie godna przede wszystkim wtedy, gdy człowiek będzie w niej traktowany podmiotowo ‒ mówił w Piekarach Śląskich kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię do uczestników stanowej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców. Co roku, w ostatnią niedzielę maja, świat męski modli się u stóp Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Kardynał w homilii wskazywał, że w dniu Pięćdziesiątnicy rozpoczyna działalność Kościół, który jest mistycznym ciałem Chrystusa. ‒ Dzięki Kościołowi Bóg dalej prowadzi dzieło zbawienia człowieka i świata. Prowadzi wszystko do celu, jakim jest powtórne przyjście Jezusa Chrystusa ‒ podkreślał wskazując na tegoroczne hasło roku liturgicznego w Kościele w Polsce, które brzmi: „Wierzę w Kościół Chrystusowy'.

Jak przypomniał, Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski. Obejmuje swoim zasięgiem cały świat. ‒ Nie da się go i nie wolno zacieśniać ani do jednego narodu, języka czy kultury, ani nie da się oderwać od Kościoła Apostołów i widzialnej głowy pasterza rzymskiego papieża Franciszka ‒ powiedział metropolita warszawski, dodając, że wiarę w taki Kościół chcemy w tym roku pogłębiać. Zauważył, że dziś potrzeba nam odnowy naszej ziemi, tak jak to się stało podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II w roku 1979 poprzedniego wieku na Placu Zwycięstwa w Warszawie.

Kard. Nycz podkreślał, że Kościół od początku trwał razem z Maryją, Matką, którą otrzymał pod krzyżem. ‒ Tak trwa Kościół na Śląsku, od sześciu wieków tu w Piekarach ‒ mówił. ‒ Przychodzimy do Piekar jak do Nazaretu, do Jezusa, Maryi i Józefa (...), by się uczyć w tym miejscu rozumienia godności pracy oraz godności rodziny w szkole rodziny nazaretańskiej ‒ dodawał.

Przywoływał słowa papieża-Polaka sprzed 30 lat, kiedy nazywał on rodziny „domowym Kościołem'. W podobnym duchu wypowiadał się też Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. Zauważał problem nietrwałości rodzin, narastającą liczbę rozwodów oraz problemy wychowawcze często wynikające z uwarunkowań świata nowoczesnych technologii i mediów. Przypominał o roli ojca w rodzinie. ‒ Stara zasada wychowawcza bowiem mówi, że aby być dobrym odpowiedzialnym ojcem i mężem, trzeba się we własnej rodzinie uformować na dobrego syna, na dobrego brata, a w ten sposób męża i ojca ‒ dodał.

Apelował o to, by Kościół zamiast tracić większość czasu i energii na walkę z nowymi modelami małżeństwa i rodziny, zajął się formacją małżeństw i rodzin we wspólnocie Kościoła, parafii i diecezji. ‒ Świat współczesny zapomina, że prawdziwa miłość jest w jakimś sensie antynomią wolności, jej przeciwieństwem; (...) miłość sprawia, że wolność nie może być samowolą, musi się umieć ograniczyć, musi być zdolna do wyrzeczeń ‒ podkreślał kardynał. ‒ Miłość musi kosztować; człowiek musi dać coś ze swego a nie tylko nawet z tego co mu zbywa ‒ dodawał.

Więcej...

 

asp / Piekary Śląskie / ekai.pl


Abp Skworc: pielgrzymki do MB Piekarskiej dają orientację w szybko zmieniającym się świecie

– Pielgrzymki do Matki Bożej Piekarskiej: majowa – mężczyzn i sierpniowa – kobiet, umacniają nas we wierze i dają orientację w szybko zmieniającym się świecie, który tak często odwraca się do Boga – powiedział abp Wiktor Skworc w swym słowie na rozpoczęcie dorocznej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich.

Przypomniał, że „tegoroczną pielgrzymkę przeżywamy w roku duszpasterskim, którego hasło brzmi: „Wierzę w Kościół Chrystusowy'. – Nasze dzisiejsze zgromadzenie jest ważnym wyznaniem wiary - stwierdził.

Wskazał na kilka ważnych postaci Kościoła na Śąsku: Wojciecha Korfantego, bł. ks. Jana Machę oraz Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego oraz św. Jana Pawła II. Mówiąc o Wojciechu Korfantym, którego 150. rocznica urodzin przypada 20 czerwca br. przywołał kilka jego myśli, m.in. o poprawnych relacjach między Kościołem a polityką oraz moralnością a służbą społeczną. Zauważył, że on sam „mężnie walczył w obronie rodziny, upominał się o chrześcijański ustrój państwa i o „zdrowie moralne narodu, a potępiał zdziczenie obyczajów. – Za obowiązek sumienia uważał nawoływanie do praworządności, zwłaszcza w odniesieniu do tych, którzy na jej straży stać powinni.

O śląskim męczenniku bł. ks. Janie Masze abp Skworc mówił, że jest „przykładem miłości pasterskiej i charytatywnego zaangażowania, wyjścia do najbardziej potrzebujących'. – Jego postać uświadamia, jaka jest wartość i cena wolności, a jednocześnie zaangażowania na rzecz pokoju – stwierdził.

Z uznaniem wyraził się też o Słudze Bożym ks. Franciszku Blachnickim. Mówił o ogłoszonym 14 marca komunikacie stwierdzającym jego zabójstwo. – Do jego odejścia z tego świata w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przyczyniła się ręka człowieka, agentów służby bezpieczeństwa PRL-u (...), która kazała skutecznie eliminować kapłana zmagającego się o wolność człowieka i jego prawa – powiedział. Prosił, by Kościół domowy, małżonkowie i rodziny oraz członkowie Ruchu Światło-Życie pozostali wierni jego ideałom, by „posiadali siebie w dawaniu siebie'.

W swym słowie abp Wiktor Skworc nawiązał też do 40-tej rocznicy wizyty Jana Pawła II na lotnisku Muchowiec i w katowickiej katedrze Chrystusa Króla – 20 czerwca 1983 roku. – W wygłoszonej wówczas homilii wybrzmiało przesłanie dotyczące ewangelii pracy oraz podkreślenie prawa pracowników do zrzeszania się, co w stanie wojennym, po delegalizacji „Solidarności', było szczególnie ważne – przypomniał biskup katowicki.

Metropolita katowicki zwrócił uwagę na sprawy bieżące. Zwrócił uwagę, że „trzeba głośno mówić o pokoju, kiedy trwa trwają wojny, kiedy mówi się o konieczności dozbrajania i wzmożenia produkcji broni, a to wszystko zgodnie z łacińską maksymą: vis pacem, para bellum (jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny). Przywołał słowa ostatniej encykliki Jana XXIII „Pacem in terris', o tym że „pokój na ziemi, tak głęboko pożądany przez ludzi wszystkich czasów, może być ustanowiony i utrwalony jedynie w całkowitym poszanowaniu porządku ustanowionego przez Boga'.

Mówiąc o rodzinie, stwierdził, że „w piekarskie świętowanie jest wpisane w Metropolitalne Święto Rodziny – dwa tygodnie promocji rodziny, które odbywają się w miastach i gminach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii po raz 16-ty.

Więcej...

Słowo abp. Skworca...

 

Ks. Rafał Skitek /Radio eM / Piekary Śląskie / ekai.pl


Indonezja: młodzież popiera szariat - chrześcijanie zaniepokojeni

Ponad 56 procent uczniów szkół średnich w pięciu wielkich miastach Indonezji opowiedziało się w ankiecie za stosowaniem islamskiego prawa szariatu. Wywołało to zaniepokojenie zwierzchników kościelnych i nauczycieli. „Wszystkie strony, w tym Ministerstwo Oświaty i Kultury, muszą ustalić, dlaczego w szkołach narastają poglądy nietolerancyjne' – powiedział azjatyckiej katolickiej agencji prasowej UCANews ks. Anthony Benny Susetyo, członek powołanego przez prezydenta Joko Widodo zespołu ds. wspierania tolerancji wspólnotowej.

Ankietę przeprowadził 17 maja Instytut na rzecz Demokracji i Pokoju Setara we współpracy z indonezyjskim oddziałem Międzynarodowego Forum Organizacji Pozarządowych nt. Rozwoju Indonezji. Wyniki ogłoszono w tym tygodniu.

Ponad 83,3 proc. respondentów uznało, że „Pancasila' (oficjalna świecka ideologia założycielska niepodległej Republiki Indonezji) nie jest czymś trwałym i może zostać zastąpiona. W preambule konstytucji „Pancasila' określa Indonezję jako państwo świeckie.

Komentując ten wynik ks. Susetyo zwrócił uwagę, że jest to niepokojące, gdyż „Pancasila' była dotychczas jednym z głównych elementów wychowania w szkołach. Dlatego uznał, że wszystkie strony, z ministerstwem oświaty włącznie, winny poważnie zastanowić się, dlaczego doszło do takich zmian w myśleniu młodzieży.

Badania objęły łącznie 974 uczniów, z których 84,9 proc. stanowili muzułmanie, 9,6 proc. – protestanci i 3,3 proc. – katolicy, ze szkół państwowych i prywatnych w miastach Bandung i Bogor w Jawie Zachodniej, Surabaya w Jawie Wschodniej, Surakarta w Jawie Środkowej i Pandang w Sumatrze Zachodniej.

20,2 procent ankietowanych wyraziło gotowość użycia przemocy w odpowiedzi na obrazę swej religii. 33 proc. było gotowych bronić swojej religii nawet za cenę życia, a 61,1 proc. stwierdziło, że czułoby się bardziej komfortowo, gdyby wszystkie uczennice nosiły chusty. Prawie 52 proc. młodzieży uznało Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Australię za „zagrożenie dla indonezyjskiej religii i kultury'.

Więcej...

 

ts, kg (KAI/UCANews) / Dżakarta / ekai.pl


''Bóg nie opuścił Ukrainy'': wywiad-rzeka z abp. Szewczukiem

Z udziałem arcybiskupa większego kiiowsko-halickiego Swiatosława Szewczuka w siedzibie Zakładu Naukowego im. Ossolińskich we Wrocławiu odbyła się 26 maja prezentacja książki „Bóg nie opuścił Ukrainy'. Jest to wywiad-rzeka, jaki ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) przeprowadził w październiku ub.r. dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjne Krzysztof Tomasik. Spotkanie to było częścią innego ważnego wydarzenia – 3-dniowej konferencji naukowej nt. „Polska – Ukraina: na drodze do dobrosąsiedztwa'.

Książka ukazała się w lutym br. nakładem krakowskiego wydawnictwa WAM we współpracy z KAI, a przedmowę do niej napisali metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, który był członkiem 3-osobowej delegacji Konferencji Episkopatu Polski, jaka w dniach 17-20 maja ub.r. odwiedziła Ukrainę i były minister spraw zagranicznych RP Adam Daniel Rotfeld. Zyski ze sprzedaży tej pozycji zostaną przeznaczone na rzecz fundacji Wsparcie i Nadzieja, pomagającej kraińskim sierotom wojennym, przebywającym obecnie w Polsce, którymi opiekuje się greckokatolickie Zgromadzenie Sióstr Służebnic Niepokalanej Maryi Panny w Prałkowcach w gminie Krasiczyn w powiecie przemyskim w województwie podkarpackim.

W krótkim wprowadzeniu do prezentacji prorektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego (UUK) we Lwowie prof. Ołeh Turij zwrócił uwagę, iż książka ta jest kolejnym dowodem zainteresowania i sympatii Polaków do ich wschodniego sąsiada.

Przedstawiając owoc swej pracy red. Tomasik wskazał, że powstała ona w wyniku wielogodzinnych rozmów z abp. Szewczukiem, zwłaszcza podczas długiej, ponad 1,5 tys. kilometrowej podróży samochodem z Kijowa do Odessy i obwodu mikołajowskiego w październiku ub.r. Była to okazja nie tylko do rozmowy, ale też do poznania z bliska bolesnej, tragicznej rzeczywistości dzisiejszej Ukrainy: oglądania zniszczonych budynków, w tym szkół, szpitali, kościołów i domów mieszkalnych, rozmów z rodzinami poległych, uchodźców, bezdomnych i innych. Część uzyskanych wtedy wiadomości ukazała się w postaci materiałów i reportaży w serwisach agencji, ale cała rozmowa, aktualizowana niemal do ostatniej chwili przed oddaniem maszynopisu do druku, złożyła się na treść tej książki.

- Rozmawialiśmy o diabelskiej istocie wojny we wszystkich jej wymiarach: Bożym, osobistym, społecznym, międzynarodowym i innych. Głównym jednak zagadnieniem i tematem naszych rozmów było pytanie o sens życia człowieka poza absurdem wojny – powiedział współautor książki. Przypomniał i podkreślił, że Ukraina walczy nie tylko o siebie, ale też o wolność i demokrację.

Z kolei sam główny bohater wywiadu-rzeki przyznał, iż niełatwo jest odpowiedzieć na najboleśniejsze dla niego i dla wszystkich Ukraińców pytanie: „Gdzie jest Bóg, gdy nas zabijają?'. Zapewnił jednak, że Bóg jest – z ludźmi, tam, gdzie „dziś Ukraina jest ukrzyżowana, jest obecny we wszystkich zamęczonych i zamordowanych, jest On źródłem naszej nadziei, naszej siły, aby się nie poddać, aby walczyć o godność ludzką i o naszą wolność'.

Arcybiskup zaznaczył, że książka zaczęła się od krótkiego pytania polskiego dziennikarza o sytuację na Ukrainie, na co hierarcha odpowiedział: „Przyjedź i zobacz'. 14 października ub.r. red. Tomasik przyjechał i zaczął oglądać sytuację. Początkowo abp Szewczuk nie sądził, że ktoś te zapiski będzie czytał, bo były to refleksje i spostrzeżenia na gorąco z oglądanych wydarzeń, spotkań i rozmów z ludźmi. Z Kijowa on i Tomasik wyjechali 14 października 2022 do Odessy – niemal całkowicie zablokowanego miasta, pogrążonego w depresji, głodującego, z setkami uchodźców. „nie byliśmy pewni, czy tam dojedziemy, a potem, czy wydostaniemy się stamtąd żywi' – przyznał zwierzchnik UKGK.

Więcej...

 

kg (KAI/RISU/UGCC) / Wrocław / ekai.pl


Abp Gudziak: Ukraińcy pokonali strach i dają świadectwo przed całym światem o człowieczeństwie

Ukraińcy pokonali swój strach i dają świadectwo przed całym światem o człowieczeństwie - że istnieje coś więcej niż to moje małe, krótkie i kruche życie, moje ambicje, że są wartości, które jednoczą nas w życiu i po nim i że istnieje coś po śmierci: wiara w Boga i w życie wieczne – podkreśla abp. Borys Gudziak. Metropolita filadelfijski dla katolików ukraińskich obrządku bizantyjskiego w USA w rozmowie z KAI mówi m. in. o wojnie i sytuacji Ukrainy z perspektywy amerykańskiej i światowej, pokojowej inicjatywie Watykanu oraz potrzebie społecznych zmian i początku nowej Ukrainy i nowego narodu.

Czytaj wywiad...

 

Rozmawiał Krzysztof Tomasik (KAI) tłum. kg / Wrocław / ekai.pl


Wylanie Ducha Świętego zapowiedział Mojżesz i prorocy Pięcioksięgu

Opisywane już w Pięcioksięgu Dary Ducha były przywilejem wybranych. Jednak nadzieja, że w dniach ostatecznych wszyscy otrzymają Ducha Bożego została wyrażona zarówno przez Mojżesza, jak i przez późniejszych proroków. Wydarzenie opisane w Dziejach Apostolskich wpisuje się w żydowską myśl o wylaniu Ducha, a jednocześnie otwiera nową erę z nowym objawieniem głoszącym „zmartwychwstanie i mesjaństwo' Jezusa – pisze w komentarzu dla Centrum Heschela KUL prof. Serge Ruzer, wykładowca na wydziale Religioznawstwa Porównawczego Hebrew University w Jerozolimie oraz pracownik naukowy w Centrum Studiów nad Chrześcijaństwem tejże uczelni.

„W czasach wczesnego chrześcijaństwa myśl, że dni odkupienia będą świadkiem wylania Ducha, wydaje się być szeroko rozpowszechniona wśród Żydów. Znajduje to odzwierciedlenie zarówno w regule wspólnoty z Qumran, jak i w Misznie, gdzie przyjęcie Ducha Świętego bezpośrednio poprzedza zmartwychwstanie w ogólnym planie odkupienia' – podkreśla prof. Ruzer i dodaje, że w Dziejach Apostolskich obecny jest również inny motyw dni ostatecznych – zgromadzenie wygnańców. „W fascynującej modyfikacji przesłania, pielgrzymi mają wrócić i zanieść orędzie skoncentrowane na Jezusie wszystkim diasporom' – czytamy.

W tradycji biblijnej darowi Ducha Świętego przypisuje się dwie główne funkcje – proroctwo i „oczyszczenie ludzkich serc, a tym samym umożliwianie prawego wypełniania Bożej woli'. Dzieje Apostolskie, podobnie jak reguła życia wspólnoty z Qumran, łączą obie te idee. „Paweł, przesunął w swoich listach środek ciężkości z proroczych lub ekstatycznych zjawisk, jak u Joela, na oczyszczające działanie Ducha Świętego jak u Ezechiela, co ostatecznie pozwala kochać Boga oraz wypełnić Jego wielkie przykazanie z Księgi Kapłańskiej 19 miłowania bliźniego jak siebie samego' – podkreślił prof. Serge Ruzer w komentarzu do Ewangelii.

https:// www.youtube.com/watch?v=lH_A9quVcxY

Tekst komentarza...

 

Centrum Heschela KUL / Lublin / ekai.pl


''W DUCHU ŚWIĘTYM''. OSTATNIE SŁOWO PASTERSKIE ARCYBISKUPA KATOWICKIEGO. Niedziela Zesłania Ducha Świętego, 28 maja 2023 r.

Drodzy Diecezjanie! Bracia i Siostry!

1. W dniu Pięćdziesiątnicy, w którym narodził się Kościół, zmartwychwstały Pan – jak usłyszymy w ewangelii - pozdrowi nas słowami: „Pokój wam” i zaapeluje: „Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20,22). My zaś w uroczystość Zesłania Ducha Świętego przypominamy sobie dzień przyjęcia Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania i swoimi czynimy słowa sekwencji, które za chwilę usłyszymy:

 

„Obmyj co nieświęte,

Oschłym wlej zachętę,

Ulecz serca ranę.

Daj Twoim wierzącym,

W Tobie ufającym,

Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,

Daj wieniec zwycięstwa,

Daj szczęście bez miary”.

 

Bracia i Siostry!

2. Słowem pasterskim na Adwent 2011 roku, po kanonicznym objęciu archidiecezji i po ingresie do katowickiej katedry pw. Chrystusa Króla, rozpocząłem posługę pasterską w Kościele na Górnym Śląsku. Już wcześniej, od dnia święceń prezbiteratu, które przyjąłem 50 lat temu (19 kwietnia 1973 r.), służyłem tutejszemu Kościołowi zawsze zgodnie z wolą przełożonych, biskupów katowickich, którzy z zaufaniem powierzali mi różne urzędy i zadania. Należały do nich m.in. starania o budowę nowych kościołów w „nowych miastach i osiedlach”, jak zwykł mówić bp Herbert Bednorz. Mimo wielu przeciwności nie zmarnowaliśmy jako wspólnota diecezjalna czasu łaski budowy ponad stu nowych kościołów i kaplic; co więcej, już w trakcie budowy rozwijały się wokół nich parafialne wspólnoty, gęstniała sieć parafialna i wzrastał Kościół.

Przez posługę pasterską w macierzystej diecezji jako biskup tego Kościoła i metropolita górnośląskiej prowincji kościelnej starałem się - zgodnie z hasłem biskupiej posługi - „W Duchu Świętym” - kontynuować dzieło poprzedników i budować codziennym mozołem Kościół żywy, mocno osadzony w realiach społecznych Górnego Śląska. Oznaczało to również budowanie wspólnoty lokalnej przez współpracę dla dobra wspólnego z samorządami w ramach górnośląsko-zagłębiowskiej metropolii oraz metropolii kościelnej. Wyrazem współpracy z samorządami jest Metropolitalne Święto Rodziny. W ramach kościelnej metropolii budowaliśmy naszą tożsamość i wspólnie podnosiliśmy pasterski głos m.in. w sprawach środowiska naturalnego. Wspólnie z przedstawicielami innych Kościołów chrześcijańskich modliliśmy się o jedność chrześcijan i o pokój w ludzkiej rodzinie oraz za miasto Katowice. Zaś w czasie pielgrzymek piekarskich zmagaliśmy się o wolną od niekoniecznej pracy i handlu niedzielę, wołając do Boga i ludzi, by była „Boża i nasza”.Poszczególne etapy pracy pasterskiej w minionych dwunastu latach wyznaczają: II Synod Katowicki, w czasie którego byliśmy „wsłuchani w Ducha” oraz obchody 100. rocznicy ustanowienia administracji apostolskiej Górnego Śląska, organicznie związane ze świętowaniem przyłączenia części naszej Ojcowizny do odrodzonej Ojczyzny, II Rzeczypospolitej. Ważnym wydarzeniem był również proces beatyfikacyjny ks. Jana Franciszka Machy, a potem jego beatyfikacja w katowickiej katedrze. Właśnie w katedrze, która została uznana przez Prezydenta RP za pomnik historii, mogłem udzielać święceń kapłańskich: biskupich i prezbiteratu. W tym miejscu gromadziły się różne grupy społeczne i zawodowe. Do katedry przybywały pielgrzymki róż różańcowych i świętowaliśmy małżeńskie jubileusze, tam we wspólnocie z nauczycielami akademickimi i studentami wyższych uczelni inaugurowaliśmy rok akademicki i modliliśmy się za Ojczyznę. Niezapomnianie pozostają dni wspólnoty Ruchu Światło-Życie i pielgrzymki Służby Liturgicznej. Wspólnie przeżywaliśmy dramatyczne chwile w czasie pandemii i włączyliśmy się poprzez kościelny wolontariat w pomoc szpitalom covidowym. W duchu solidarności otwarliśmy się na wojennych uciekinierów z Ukrainy i po dziś dzień w gmachu seminarium duchownego funkcjonuje punkt recepcyjny, zaś na uniwersyteckim wydziale teologicznym Centrum Pomocy Ukraińcom. Przez Caritas archidiecezjalną i parafialną oraz posługę sióstr zakonnych zawsze byliśmy blisko potrzebujących i zmarginalizowanych. W czasie górniczych katastrof, które zbierały żniwo śmierci, płakaliśmy z płaczącymi ( por. Rz 12,15-16) i okazywaliśmy bliskim ofiar naszą solidarność, współczucie i bliskość.

Wiele działań było podejmowanych w perspektywie bliskiego już jubileuszu 100-lecia archidiecezji katowickiej (2025 r.). W ramach tych przygotowań odnowiliśmy to, co możemy nazwać naszym patrymonium: materialne dziedzictwo, które zostawili nam nasi poprzednicy, biskupi i wierni świeccy budujący katowicką katedrę i instytucje diecezjalne, wśród nich m.in. gmach kurii metropolitalnej i seminarium duchownego. Wobec potrzeb nowej ewangelizacji i papieskiej zachęty do wypływania „na głębię” archidiecezjalna wspólnota wzbogaciła się o ośrodek formacyjny w Brennej i dom formacyjny Nazaret (na ukończeniu) przy piekarskim sanktuarium. Wzrosła liczba nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.; oprócz prezbiterów i osób konsekrowanych posługę we wspólnocie Kościoła podejmują diakoni stali.

Jubileusz 100-lecia archidiecezji staraliśmy się przygotować duszpastersko i materialnie, rozumiejąc, że jest to czas łaski, czas budowania Kościoła na drodze nowej ewangelizacji i synodalności, procesów osadzonych na fundamencie wiary, historii i kultury, poznawanych także w odnowionym Archiwum i Muzeum Archidiecezji oraz w powstałym Panteonie Górnośląskim.

3. Bracia i Siostry! Wracając pokrótce do komunikatu wydanego w czerwcu 2021 r., zapewniam, że w czasie posługi w archidiecezji katowickiej „uruchomiłem wszystkie konieczne mechanizmy ochrony małoletnich. Żadne zgłoszenie nie zostało pominięte, zlekceważone czy nierozpoznane. W tych sprawach przestrzegane jest ściśle obowiązujące prawo kościelne i państwowe… Każda z osób pokrzywdzonych otrzymuje konkretną ofertę pomocy i wsparcia. Spotykałem się też osobiście z ofiarami tego typu nadużyć”.

Drodzy Diecezjanie! Kończąc swoją posługę, chciałbym serdecznie podziękować za modlitwę i wszelkie formy współpracy i wsparcia, szczególnie w chwilach trudnych, a także powtórzyć słowa, które wypowiedziałem w katedrze dnia 6 stycznia, kiedy dziękowałem Bogu za jubileusz 25-lecia święceń biskupich:

„Niczego nie mam, czego bym nie otrzymał. Dlatego dłużnikiem jestem; dłużnikiem Boga, Kościoła i bliźnich; waszym dłużnikiem, dlatego wam mówię: Bóg zapłać i dziękuję. Wszystkim, bez wymieniania po imieniu, bo ta litania wdzięczności trwałaby bez końca”. I jeszcze dopowiadam słowo przepraszam, złączone z prośbą o wybaczenie. Poczucie sprawiedliwości mówi, że dług zaciągnięty w winnicy Pańskiej można odpracować. Starałem się o to najlepiej jak mogłem w tarnowskiej i katowickiej winnicy, działając ze świadomością aktualności pouczenia Pana: „Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” (Łk 17, 10).

Bracia i Siostry!

4. Porządek w Kościele utrzymuje duch posłuszeństwa i prawo kanoniczne, które w kan. 401 § 1 KPK nakłada na biskupa diecezjalnego obowiązek złożenia rezygnacji po osiągnięciu 75 roku życia. Stało się to 19 maja br. i już przedtem złożyłem swój urząd w ręce papieża Franciszka, z nadzieją, że rychło przyjmie moją rezygnację i nowy arcybiskup katowicki, który został już wskazany w osobie arcybiskupa koadiutora Adriana Galbasa, będzie mógł podjąć urząd i pasterską posługę. Przyjmujemy go z przekonaniem, że to Duch Święty wskazał nowego pasterza na czasy, które są przed nami; inne niż te minione i pewnie trudne, „bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” (Dz 14,7).

Bracia i Siostry!

Przyjmijcie mojego następcę w duchu wiary! Módlcie się za Niego i wspierajcie. Niech nas prowadzi mocą i światłem Ducha Świętego; niech w myśl swego biskupiego zawołania: „Pax Christi” - buduje w Kościele katowickim, w metropolii i na Górnym Śląsku tak wszystkim potrzebny Chrystusowy Pokój.

Na dziś i na jutro życzę wam pokoju i zapewniam, że jako arcybiskup senior dalej będę starał się budować Kościół w naszej górnośląskiej Ojcowiźnie modlitwą i cierpieniem. Dziś zaś, w niedzielę Pięćdziesiątnicy, szczególnie modlę się i wołam:

„ Boże, ześlij dary Ducha Świętego na całą ziemię i dokonaj w sercach wiernych cudów, które zdziałałeś w początkach głoszenia ewangelii”.

Niech wam zawsze towarzyszy Boże błogosławieństwo, którego udzielam: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

 

† Wiktor Skworc

 Arcybiskup

Metropolita Katowicki

Katowice, 26 maja 2023 r.

VA I – 25/23

 

 


Jak systemowo pomagać kobietom w trudnej ciąży - debata Ordo Iuris

Nad zagadnieniem tzw. trudnych ciąż z punktu widzenia medycyny, prawa czy spraw społecznych zastanawiano się podczas debaty zorganizowanej z okazji Dnia Matki przez Instytut Ordo Iuris. Przypomniano m.in., że w sytuacji, w której przesłanka eugeniczna aborcji zostaje wyeliminowana z systemu prawnego, ustawodawca jest szczególnie zobowiązany do tego, żeby zapewnić skuteczną pomoc kobietom i całym rodzinom.

Podczas debaty zwracano uwagę, że systemową pomoc kobietom, u których dzieci stwierdzono poważną wadę lub niepełnosprawność świadczą hospicja perinatalne, okna życia czy domy samotnej matki.

Mówiąc o aspekcie prawnym pomocy matkom mec. Katarzyna Gęsiak zwróciła uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zakazując w październiku 2020 roku aborcji eugenicznej, zwrócił uwagę na potrzebę realnej i efektywnej pomocy dla kobiet w ciąży, u których dzieci zdiagnozowano ciężką i nieodwracalną chorobę. - Trybunał Konstytucyjny zauważył, że w sytuacji, w której przesłanka eugeniczna aborcji zostaje wyeliminowana z systemu prawnego, ustawodawca jest szczególnie zobowiązany do tego, żeby zapewnić skuteczną pomoc dla kobiet i całych rodzin – podkreśliła dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki.

Dr Emilia Niemiec z Uniwersytetu w Lund omówiła różne rodzaje pomocy matkom w „trudnej ciąży'. Wskazywała m.in. na działalność okien życia. - Z punktu widzenia dobra dziecka, opcją korzystniejszą niż okno życia, jest pozostawienie dziecka w szpitalu i kontakt z ośrodkiem adopcyjnym. Wtedy znany jest stan zdrowia matki i dziecka oraz jego tożsamość. Wszystkie procedury adopcyjne są wtedy szybsze – zaznaczyła biotechnolog.

Z kolei dr hab. Ewa Dmoch-Gajzlerska spojrzała na temat z punktu widzenia praktyki pracy ginekologa-położnej. Wskazała na konieczność zapewnienia właściwej opieki matkom. - Musimy matce zapewnić poród na sali, gdzie będzie ona miała indywidualną opiekę. Nie jest to problemem, bo dzisiaj mamy wszystkie sale jednoosobowe. Problem może być tylko w personelu - czy będzie położna, która będzie mogła sprawować indywidualną opiekę i będzie osobą odpowiednią. Trzeba mieć bardzo dużo empatii, żeby prowadzić taki poród – zauważyła prelegentka.

O rekomendowanych kierunkach rozwoju perinatologii mówił z kolei prof. Bogdan Chazan. Jego zdaniem skoncentrowanie w jednym miejscu opieki hospicyjnej pozwoli uniknąć nadmiernych wydatków finansowych państwa. 'Obecnie opieka medyczna podczas trudnej ciąży jest prowadzona równolegle - w poradni dla kobiet i w hospicjum fundacji, umiejscowionymi zwykle poza szpitalem. Powoduje to dublowanie kosztów tej opieki i niepotrzebną stratę czasu kobiety w ciąży' – zwrócił uwagę ginekolog.

W debacie pojawiły się także głosy osób zajmujących się systemową pomocą matkom. Prezes Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia – o. dr Filip Buczyński wskazał, co realnie może uchronić przed aborcją matki, które znalazły się w trudnej sytuacji. - W naszym hospicjum matki otrzymują poczucie bezpieczeństwa. Tylko dlatego, że mają je zagwarantowane, zaledwie jedna z ponad setki rodzin podjęła decyzję o aborcji. Pozostałe zdecydowały się na opiekę i nie żałowały – zaznaczył franciszkanin.

Na społeczny problem jaki stoi często za decyzjami o aborcji uwagę zwrócił ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek. Zwrócił uwagę, że o wiele częściej zdarzają się ciąże trudne z powodów innych niż choroba dziecka. Duchowny podkreślił, że podłożem tego problemu jest jakość związku między kobietą a mężczyzną, a w konsekwencji także brak tego związku - czyli sytuacja, w której kobieta zostaje sama.

- Nie należy oddzielać pomocy jaką kierujemy do kobiet w ciąży od rozwiązania przyczyny. Jeżeli nie będziemy mówili wprost, dlaczego dzieje się tak, że kobiety zostają same i przez to chcą dokonać aborcji, to mimo kolejnych nakładów na pomoc kobietom, tych sytuacji będzie jeszcze więcej – stwierdził ks. Kancelarczyk.

Podczas debaty poinformowano, że Instytut Ordo Iuris przygotowuje raport dotyczącym pomocy kobietom w trudnej ciąży.

 

Ordo Iuris, tk / Warszawa / ekai.pl


Papieski tweet






Jesteś naszym 838110 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.