Liturgia




2022-05-19, Czwartek, Rok C, II
Dz 15, 7-21
Ps 96 (95), 1-2a. 2b-3. 10 (R.: por. 3)
Por. J 10, 27
J 15, 9-11
2022-05-20, Piątek, Rok C, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Bernardyna ze Sieny, prezbitera
Dz 15, 22-31
Ps 57 (56), 8 i 10. 11-12 (R.: por. 10a)
J 15, 15b
J 15, 12-17
2022-05-21, Sobota, Rok C, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy
Dz 16, 1-10
Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 1b)
Kol 3, 1
J 15, 18-21

Wydarzenia


Św. Urban I (19 maja)

Pontyfikat św. Urbana I przypadał na lata 222-230. Urban miał być dobrym kaznodzieją, jego naukom przypisywano nawrócenie 400 legionistów rzymskich. Hagiografowie przypisują mu udział w nawróceniu męczenników: św. Cecylii, jej męża św. Waleriana oraz jego brata św. Tyburcjusza. Według podania to Urban wydał instrukcję, aby kler do Mszy św. używał kielicha i pateny ze złota lub srebra. W dniu 23 maja 230 roku papież Urban zginął śmiercią męczeńską przez ścięcie, oskarżony o nawrócenie 5 tysięcy Rzymian.

W średniowieczu był jednym z najbardziej popularnych świętych. W dzień wspomnienia świętego błogosławiono pola. Patron właścicieli winnic, winnej latorośli, ogrodników, rolników i dobrych urodzajów.

 

za: brewiarz.pl / ekai.pl


19 maja w kalendarzu

1931 – przy klasztorze franciszkanów w Niepokalanowie powstała Ochotnicza Straż Pożarna,

1948 - ur. metropolita katowicki abp Wiktor Skworc,

1964 – powstała Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego.

 

ekai.pl


Lwów: polscy biskupi modlili się o pokój w Ukrainie i rozmawiali o pomocy

- We Lwowie poprzez swoją obecność, rozmowy i modlitwy chcieliśmy dać wyraz naszej solidarności i wsparcia dla całej Ukrainy - powiedział KAI abp Wojciech Polak, który, wraz z przewodniczącym Episkopatu abp. Stanisławem Gądeckim i metropolitą lubelskim abp. Stanisławem Budzikiem, przebywają w tych dniach w Ukrainie. Prymas poinformował, że delegacja spotkała się z katolickim metropolitą lwowskim abp. Mieczysławem Mokrzyckim i greckokatolickim metropolitą lwowskim abp. Ihorem Woźniakiem, z którymi rozmawiano o pomocy uchodźcom z Ukrainy i pomocy Ukrainie jaką świadczy Kościół z Polski.

„We Lwowie poprzez swoją obecność i rozmowy chcieliśmy dać wyraz naszej solidarności i wsparcia dla całej Ukrainy. Spotkaliśmy się ze zwierzchnikami różnych Kościołów a przede wszystkim z arcybiskupem i metropolitą archidiecezji lwowskiej Ukraińskiego Kościoła Rzymskokatolickiego (UKR) Mieczysławem Mokrzyckim oraz arcybiskupem i metropolitą lwowskim Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) Ihorem Woźniakiem – powiedział KAI abp Wojciech Polak.

Dodał, że rozmawiano przede wszystkim o pomocy udzielanej przez Kościół w Polsce dla uchodźców w naszym kraju i w Ukrainie. 'Mówiliśmy, jak ważne jest by ona była nadal świadczona w obecnej sytuacji, gdyż wojna nadal trwa. Cały czas wzrasta liczba uchodźców. W samym Lwowie jest ich ok. 200 tys. Wszyscy dziękowali nam za pomoc jaka płynie z Polski. Ponadto modliliśmy się w różnych miejscach o pokój tak potrzebny w Ukrainie' - wyjaśnił.

Abp Polak pytany o atmosferę społeczną we Lwowie zwrócił uwagę, że sytuacja jest napięta, szczególnie po wczorajszych atakach na obiekty wojskowe na obrzeżach miasta. „Ale na co dzień w samym mieście nie panuje nastrój lęku czy strachu. Ludzie starają się normalnie pracować i żyć. Miasto tętni życiem, choć widać zmniejszony ruch spowodowany brakiem paliwa' – powiedział Prymas Polski.

Dokładne szczegóły dotyczące wizyty zostaną podane po powrocie Księży Biskupów z Ukrainy, na specjalnej konferencji prasowej, zaplanowanej na najbliższą sobotę.

 

tom, mp (KAI) / Lwów / ekai.pl


Kolonia: sąd w procesie z ''Bildem'' przyznał rację kard. Woelkiemu

Sąd Okręgowy w Kolonii orzekł w środę,18 maja że gazeta „Bild' nie może twierdzić, jakoby kardynał Rainer Maria Woelki „promował księdza wykorzystującego małoletnich'.

Bezpodstawnie oskarżany publicznie arcybiskup Kolonii z zadowoleniem przyjął orzeczenie trybunału. Wyznał, że odebrał ten fałsz jako poważny cios w jego prawa osobiste oraz zaznaczył, że także kardynał ma prawo do obrony swego dobrego imienia, dlatego był zmuszony zareagować na te wydarzenia. Sąd w Kolonii stwierdził, że sytuacje opisane przez „Bild' nie mają podstaw faktycznych – podaje agencja CNA Deutsch.

 

st (KAICNA Deutsch) / Kolonia / ekai.pl


Kolonia: Trwa proces ks. Dariusza Oko. W piątek posiedzenie sądu.

20 maja w Kolonii odbędzie się posiedzenie sądu w sprawie ks. prof. Dariusza Oko. Duchowny został skazany przez niemiecki sąd za publikację w czasopiśmie „Teologisches' artykułu naukowego opisującego zjawisko tzw. lawendowej mafii w Kościele katolickim. Za rzekome „podżeganie do nienawiści' ks. prof. Oko ma zapłacić 4,8 tys. euro. Skazany został również wydawca „Teologisches', ks. Johannes Stöhr.

Artykuł opublikowany przez ks. prof. Oko opisywał działalność wewnątrzkościelnej zorganizowanej grupy przestępczej, działającej na szkodę nieletnich i wykorzystującej zależnych od niej seminarzystów. Grupa połączona była homoseksualnymi praktykami. Tekst dotyczył m.in. mechanizmów, które wyniosły do godności kościelnych kard. Theodora McCarrick'a, którego czyny pedofilskie i wykorzystywanie seksualne kleryków potwierdził raport watykański.

Przyczyną wydania wyroku wobec ks. prof. Oko było domniemane „podżeganie do nienawiści'. Duchowny został skazany za rzekome przestępstwo z art. 130 niemieckiego Kodeksu karnego. Zakazuje on mowy nienawiści wobec szeregu grup, z których żadna nie została wymieniona w artykule duchownego. Wyrok nie wspomina zatem wobec kogo ks. prof. Oko miałby podżegać do nienawiści. Prawnicy kapłana złożyli apelację od wyroku. Rozprawa w tej sprawie odbędzie się 20 maja w Sądzie Rejonowym w Kolonii – Luxemburger Str. 101, sala 142. Początek o godz. 10:00.

Ks. prof. Oko otrzymał liczne wyrazy poparcia. Petycję z apelem do sądu w Kolonii oraz do kanclerza Niemiec Olafa Scholza podpisało ponad 84 tys. osób. Po stronie polskiego duchownego stanęli też m.in. kard. Gerhard Müller z Niemiec, abp Ján Orosch ze Słowacji, bp Radosław Zmitrowicz z Ukrainy czy dr Vladimir Palko, były wiceminister spraw wewnętrznych Słowacji i pisarz.

Instytut Ordo Iuris podjął się obrony ks. Oko i uruchomił petycję w tej sprawie dostępną na stronie bronmyksiedzaoko.pl.

 

Ordo Iuris / Kolonia / ekai.pl


Trybunał w Strasburgu: skazanie lekarza za udzielanie porad, jak popełnić samobójstwo, jest zgodne z prawem

Trybunał w Strasburgu oddalił skargę duńskiego lekarza, który udzielał porad, w jaki sposób odebrać sobie życie. W 2019 r. dr Svend Lings został skazany na karę więzienia w zawieszeniu za przestępstwo wspomaganego samobójstwa. Stracił też prawo wykonywania zawodu. Lekarz jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej dwóch osób.

W 2020 r. sprawca poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na pogwałcenie jego prawa do wolności słowa. W sprawie interweniował Instytut Ordo Iuris, wskazując, że wolność słowa nie upoważnia do zachęcania i wspierania innych w popełnianiu samobójstw. W 2022 r. Trybunał stwierdził, że nie doszło do naruszenia praw skarżącego.

Svend Lings jest emerytowanym lekarzem, założycielem Stowarzyszenia „Lekarze na Rzecz Eutanazji' (Læger for Aktiv Dødshjælp), które domaga się legalizacji tego procederu. Po przejściu na emeryturę w 2010 r., dr Lings wyspecjalizował się w zachęcaniu pacjentów do popełniania samobójstw przez udzielanie szczegółowych informacji, jak to zrobić. W tym celu opublikował w Internecie poradnik zawierający informacje na temat 300 różnych środków farmaceutycznych umożliwiających odebranie sobie życia. Lekarz prowadzi też indywidualne konsultacje i udziela wywiadów w mediach.

Prokuratura ustaliła, że Lings odpowiada za śmierć co najmniej dwóch osób, którym udzielał szczegółowych porad, jak popełnić samobójstwo. Jedną z jego ofiar była 85-letnia staruszka, która nie cierpiała na żadną poważną chorobę, ale była zmęczona życiem. Lings doradził jej, jakie środki farmaceutyczne powinna zażyć, a także zalecił, aby „dla 100% pewności' włożyła sobie plastikową torbę na głowę, zacieśniając ją wokół szyi gumką recepturką. Kilka tygodni później staruszka została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu z plastikową torbą na głowie.

- Wyrok Trybunału w Strasburgu potwierdza dotychczasową linię orzeczniczą, zgodnie z którą w sprawach budzących moralne kontrowersje w Europie, państwa dysponują szerokim marginesem swobody, co oznacza, że mogą one ścigać czyny uznawane za sprzeczne z tzw. moralnością publiczną. Z jednej strony Trybunał utrzymał swój – w mojej ocenie - niesłuszny pogląd, że w ramach wolności słowa mieści się prawo do informowania opinii publicznej o dostępności kontrowersyjnych zabiegów takich jak aborcja czy eutanazja, nawet jeśli są zakazane w danym kraju. Z drugiej strony wyraźnie stwierdził, że nie obejmuje ono uprawnienia do udzielania indywidualnych porad konkretnym osobom. To oznacza, że lekarze sprzeniewierzający się swemu powołaniu, którzy wbrew prawu radzą pacjentom, jak odebrać sobie życie, nie mogą uchylić się od odpowiedzialności karnej, powołując się na ochronę z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - zaznaczyła Weronika Przebierała, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

 

Ordo Iuris / Strasburg / ekai.pl


Kard. Rosa Chavez: sytuacja w Salwadorze to ''tykająca bomba zegarowa''

Kardynał Gregorio Rosa Chavez z Salwadoru jest zaniepokojony sytuacją w więzieniach kraju. Jego zdaniem fale aresztowań w ostatnim okresie spowodowały, że przepełnione miejsca odosobnienia są jak tykająca bomba zegarowa. „W kraju panuje złudny spokój', uważa biskup pomocniczy stołecznego San Salvador cytowany przez gazetę „Diario CoLatino'. „Oszukujemy samych siebie. Ludzie mówią, że jest teraz spokojnie, że już nie ma wymuszeń. Ale pozostaje pytanie, co się stanie z tyloma więźniami, na których skupia się cała nienawiść', zastanawia się kard. Rosa Chavez.

W reakcji na akt przemocy, w którym zginęły dziesiątki osób, prezydent Nayib Bukele ogłosił pod koniec marca stan wyjątkowy. Został on zatwierdzony przez parlament i od tego czasu przedłużony o kolejne 30 dni. Według oficjalnych źródeł, ponad 30 000 aresztowanych, to członkowie gangów Mara. Zorganizowane gangi młodzieżowe o charakterze mafijnym od lat stanowią problem w tym środkowoamerykańskim kraju. Organizacje praw człowieka oraz Kościół katolicki skrytykowały zastosowane środki i stwierdziły, że stanowią one znaczne naruszenie praw podstawowych.

Terminem Mara są określane gangi mafijne, działające na szeroką skalę zwłaszcza w Salwadorze, Gwatemali i Hondurasie. Eksperci szacują, że w samym Salwadorze jest około 60 000 członków gangów Mara i 500 000 osób związanych z innym gangiem przestępczym - „Pandilleros'. Z powodu wielkiej biedy w Ameryce Środkowej w szpony gangów Mara wpadają nawet dzieci.

 

ts (KAI) / San Salvador / ekai.pl


Pakistan: osiem lat w celi śmierci za bluźnierczego smsa

Prześladowania chrześcijan w Pakistanie są nadal codziennością. Emblematyczna jest w tym kontekście historia katolickiego małżeństwa, które przed 9 laty zostało skazane na śmierć pod zarzutem wysłania bluźnierczego smsa. „Mimo koszmaru więzienia nigdy nie straciłam nadziei ani wiary' – przekonuje Shagufta Emmanuel, która w rok po uwolnieniu opowiedziała swoją historię papieskiemu stowarzyszeniu Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP).

W lipcu 2013 roku Shagufta i Shafqat Emmanuel, katolickie małżeństwo z małego miasteczka Mian Channu położonego na południe od Lahauru w Pakistanie, zostało aresztowane pod zarzutem bluźnierstwa. Po ośmiu latach spędzonych w celi śmierci, w separacji od siebie i czworga swoich dzieci, zostali ostatecznie uwolnieni 3 czerwca zeszłego roku przez Sąd Najwyższy.

Kobieta urodziła się w rodzinie o głębokiej wierze chrześcijańskiej. W większości muzułmańskiej wiosce praktykowała wiarę we wspólnocie z innymi wyznawcami Chrystusa. „Mój ojciec i matka nauczyli mnie i moje rodzeństwo, abyśmy byli silni w naszych przekonaniach oraz gotowi na wszelkie ofiary i prześladowania. Życie w wiosce cechowała niezwykła życzliwość' – opisała Shagufta. Kilka lat po ślubie z Shafqatem Emmanuelem małżeństwo przeprowadziło się do innej miejscowości. Niestety, w wyniku wypadku Shafqat został sparaliżowany. „Od tamtej pory życie było ciężkie, ale na szczęście dostaliśmy pracę w szkole średniej św. Jana w Gojrze. Popołudniami mąż naprawiał telefony komórkowe, żeby zarobić trochę dodatkowych pieniędzy. Pewnego dnia w lipcu 2013 r. kilkudziesięciu policjantów wtargnęło do naszego domu i aresztowało nas pod zarzutem bluźnierstwa za obraźliwego smsa o islamie, wysłanego z naszego telefonu. Wiadomość była napisana po angielsku, którego ani mój mąż, ani ja nie znamy' – stwierdziła katoliczka. Sprawę zainicjował Muhammad Hussain, muzułmański duchowny, który utrzymywał, że dostał smsa, gdy prowadził nabożeństwo w meczecie. Wniósł skargę na policję, która ostatecznie aresztowała Shaguftę i Shafqata pod zarzutami „obrazy Koranu i obrazy Proroka'. Po nocy spędzonej w areszcie trafili do więzienia.

Tam zostali poddani brutalnym torturom. „Oficerowie powiedzieli mojemu mężowi, że jeśli się nie przyzna, zgwałcą mnie na jego oczach. Dlatego przyznał się, choć byliśmy niewinni' – opisała Shagufta. Po kilku miesiącach został wydany wyrok śmierci. Łącznie małżeństwo spędziło 8 lat w celach śmierci w oddaleniu od siebie w dwóch różnych zakładach karnych. Ich dzieci zostały pod opieką dalszej rodziny i mogły zobaczyć rodziców raz na pół roku, przez kilka minut.

Według Open Doors, chrześcijanie stanowią niespełna 2 proc. ludności Pakistanu. Głównymi motywami prześladowań są islamski ekstremizm, zorganizowana przestępczość i korupcja oraz walki polityczne.

Czytaj dalej...

 

Marek Krzysztofiak SJ i Giancarlo La Vella /vtaicannews / Lahaur / ekai.pl


Paulina Guzik: chcę pomóc zrozumieć działanie Jana Pawła II, bez ferowania szybkich wyroków

'Mam nadzieję, że takie głębsze, nie sensacyjne i powierzchowne, podejście, pomoże odpowiednio ocenić całą sprawę i zrozumieć działanie Jana Pawła II bez uproszczonych wniosków i ferowania szybkich wyroków' - mówi rozmowie z KAI Paulina Guzik, reżyserka i scenarzystka filmu „Szklany Dom – odpowiedź Jana Pawła II na kryzys wykorzystywania seksualnego w Kościele'.

Dawid Gospodarek (KAI): Na początku swojego filmu „Szklany dom' przytaczasz słowa Jana Pawła II mówiącego o tym, że Kościół dąży do tego, by być szklanym domem, w którym wszyscy widzą, jak realizuje misję Chrystusa. I że od dziennikarzy wymaga autentyczności w ich opisywaniu Kościoła. To wydaje się pewnym przytykiem w stronę dziennikarzy, którzy do tej pory krytycznie opisywali Jana Pawła II, zwłaszcza w kwestii skandalu wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych. Czy Twój film jest odpowiedzią na te materiały?

Paulina Guzik: Ten film powstał z potrzeby odpowiedzi nie na publikacje, ale ważne pytania pojawiające się w przestrzeni publicznej. Odpowiedzi, która nie zaczyna się od założonej tezy, ale osadza działania Papieża w kontekście czasów w których żył i sprawował swój urząd. Co wiedzieliśmy na początku? Że Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który publicznie zderzył się z tymi sprawami, skonfrontował z nimi i odpowiedział na nie. I że zrobił to zgodnie z duchem swoich czasów – a nie były to lata 20. XXI wieku. I że niemały wpływ na to miało środowisko, z którym pracował. Wiedziałam także, że szukając odpowiedzi na ważne pytania nie można zignorować całej nauki Jana Pawła II i jego przekonania o godności człowieka.

W filmie chciałam połączyć dwie ścieżki – moją znajomość pontyfikatu Jana Pawła II także w innych dziedzinach i znajomość tematu wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele – i tym doświadczeniem zadać na nowo pytanie, co zrobił Jan Paweł II, żeby odpowiedzieć na kryzys wykorzystywania seksualnego w Kościele.

Czytaj dalej...

***

W środę, 18 maja o godz. 21:00 w TVP1 odbędzie się premiera filmu „Szklany Dom – odpowiedź Jana Pawła II na kryzys wykorzystywania seksualnego w Kościele' w reżyserii Pauliny Guzik. Po filmie autorka filmu poprowadzi debatę pt. „Poszukując prawdy' z udziałem ks. Piotra Studnickiego, Tomasza Terlikowskiego, Ewy Czaczkowskiej i Marcina Przeciszewskiego.

 

Dawid Gospodarek / Kraków / ekai.pl


Abp Roche: Bez świętości Kościoła stracimy prawdziwy głos do przepowiadania Ewangelii

Bardzo ważne jest, abyśmy obecnie pomyśleli jeszcze raz o tym, co Sobór Watykański II mówił całemu światu, a był to głos proroczy dla przyszłości Kościoła. Należy pogłębić nauczanie zawarte w dokumentach soborowych nt. świętości Kościoła i naszego powołania, gdyż bez świętości zostaniemy pozbawieni prawdziwego głosu do przepowiadania Ewangelii. Przypomniał o tym w rozmowie z hiszpańskim portalem Omnes prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów abp Arthur Roche.

Na wstępie wywiadu 72-letni hierarcha, który swój urząd pełni od 27 maja ub.r., przypomniał, że najważniejszymi wydarzeniami w Kościele były w tym czasie motu proprio Franciszka 'Traditionis custodes' w sprawie warunków odprawiania Mszy 'trydenckiej', list papieża do wszystkich biskupów z wyjaśnieniami na ten temat i ustanowienie przezeń nowej posługi w Kościele dla świeckich – katechisty.

Nawiązując do niezadowolenia niektórych środowisk z powodu motu proprio, które w istocie poważnie ograniczało sprawowanie liturgii 'przedsoborowej', abp Roche zwrócił uwagę, że powodem wydania go była troska o jedność Kościoła. Dodał, że poprzedni papieże: Jan Paweł II i Benedykt XVI nigdy nie uważali, aby istniejące możliwości miały za zadanie propagowanie rytu trydenckiego, ale chodziło im o to, aby wyjść naprzeciw tym osobom, które miały trudności z przystosowaniem się do tej nowej formy modlitwy Kościoła.

W tym kontekście rozmówca portalu zauważył, że 'jesteśmy ukształtowani przez liturgię, gdyż zawiera ona w sobie zarówno wiarę, jak i nauczanie Kościoła'. Od czasu Vaticanum II po raz pierwszy w ponad 2-tysiącletnich dziejach Kościoła w jego magisterium pojawił się dokument o liturgicznej naturze Kościoła, jakim jest soborowa konstytucja dogmatyczna 'Lumen gentium'. Mówi ona, że nie tylko kapłan sprawuje Mszę św., ale wszyscy ochrzczeni. Oczywiście w praktyce nie jest to możliwe, aby wszyscy mogli konsekrować postacie eucharystyczne bez kapłana, ale wszyscy ochrzczeni, tak jak on, mają swój udział w kapłaństwe Chrystusa, toteż – jak przypomina inny dokument soborowy 'Sacrosanctum concilium' – mają oni prawo i obowiązek uczestniczenia w liturgii, podkreślił prefekt.

Czytaj dalej...

 

kg (KAI) / Watykan / ekai.pl


Papieski tweet






Jesteś naszym 639593 gościem od 01.01.2017

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Katowicach-Szopienicach, siedziba: Katowice, Plac Powstańców Śląskich 3.