WITAMY NA STRONIE WWW
PARAFII ŚW. JADWIGI ŚLĄSKIEJ
W KATOWICACH - SZOPIENICACH
Liturgia
Wydarzenia
Św. Jadwiga Śląska (16 października)
Urodziła się ok. 1180 r. w Bawarii w rodzinie książęcej. Już w wieku 12 lat zamieszkała we Wrocławiu na dworze księcia Bolesława Wysokiego. Wkrótce poślubiła jego syna – Henryka Brodatego. W 1202 r. jej mąż został władcą Śląska, do którego przyłączył wkrótce krakowską dzielnicę senioralną i część Wielkopolski.
Jadwiga i Henryk byli wzorowym małżeństwem. Mieli pięcioro dzieci, z których troje zmarło w dzieciństwie. Ostatnie 28 wspólnych lat przeżyli w czystości. Na dworze panowały dobre obyczaje. Księżna otaczała opieką chłopów, nie pozwalała ich uciskać. Zorganizowała dworski szpitalik dla chorych i niepłenosprawnych. Wspierała szkołę katedralną. Podczas objazdów hojnie obdarowywała potrzebujących. Wyposażała też kościoły. Doświadczyła bardzo wielu cierpień i upokorzeń – m.in. śmierci ukochanego syna. Po śmierci męża zamieszkała w klasztorze cystersek w Trzebnicy, gdzie praktykowała surowe umartwienia. W 1238 r. złożyła śluby zakonne. Zmarła w 1243 r. i niemal natychmiast rozpoczął się jej kult. Kanonizowana została w 1267 r.
ekai.pl
16 października w kalendarzu
1978 - kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża,
1988 - beatyfikacja bł. Honorata Koźmińskiego,
2019 – otwarcie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie.
1970 – ur. arcybiskup Tomasz Grysa, nuncjusz apostolski na Madagaskarze, Mauritiusie i Seszelach oraz delegat apostolski na Komorach.
ekai.pl
Odpust u św. Jadwigi w Szopienicach
W przyszłą niedzielę tj. 18 października przypada Święto Patronalne naszej parafii – Odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Suma odpustowa będzie sprawowana o godz. 12.00, zaś nieszpory odpustowe o godz. 15.15. W tym dniu Słowo Boże głosić będzie i Sumie Odpustowej będzie przewodniczyć ks. Mateusz Seweryn, były wikariusz naszej parafii, obecnie posługujący duszpastersko w Katowicach-Kostuchnie.
Byśmy godnie mogli przeżyć to święto zachęcamy wszystkich do odnowy życia sakramentalnego. W to święto – nasz ODPUST można zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami: stan łaski uświęcającej, Komunia Św., modlitwa w intencjach Ojca Świętego, wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu nawet powszedniego.
Fundacja Ratzingera: trzy wydarzenia z okazji setnej rocznicy urodzin Benedykta XVI
Trzy międzynarodowe wydarzenia zaplanowała na listopad Watykańska Fundacja Josepha Ratzingera-Benedykta XVI w ramach przygotowań do setnej rocznicy jego urodzin, przypadającej 16 kwietnia 1927 roku. Benedykt XVI był papieżem w latach 2005-2013.
W dniach 2-4 listopada na Uniwersytecie Saint Mary's w Minnesocie w Stanach Zjednoczonych odbędzie się międzynarodowe sympozjum zatytułowane: „Piękno nas ocali: zachwyt i nadzieja w dziełach Josepha Ratzingera/Benedykta XVI'.
W dniach 4-6 listopada diecezja Winona-Rochester i grupa wydawnicza „Word on Fire' będą gospodarzami dorocznej konferencji „Nowy powrót do źródeł', zatytułowanej „Joseph Ratzinger i jego źródła'.
Z kolei w dniach 18-21 listopada w Nairobi w Kenii odbędzie się sympozjum „Konstelacje nadziei: Afryka i odnowa Kościoła w wizji Benedykta XVI', zorganizowane we współpracy z Uniwersytetem Tangaza i Uniwersytetem Saint Mary's w Minnesocie.
„Wielkie międzynarodowe konferencje 2026 roku skupiają się na Afryce i Stanach Zjednoczonych: dwóch kontynentach, które mogą równie skutecznie przyczynić się do przeciwdziałania dzisiejszym wypaczeniom człowieczeństwa, jak przypomina nam papież Leon XIV, podążając śladami swoich poprzedników' – skomentował Pierluca Azzaro, sekretarz wykonawczy Fundacji, podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej.
Unowocześniana jest również komunikacja Fundacji, aby dotrzeć do coraz szerszego i bardziej zróżnicowanego grona odbiorców. Dzięki wsparciu agencji komunikacyjnej Catholikey uruchomiono newsletter Fundacji, a do istniejącej strony na Facebooku dołączyły profile na X i Instagramie oraz kanał YouTube.
SIR, pb / Watykan / ekai.pl
Św. Franciszek między pamięcią a przyszłością. Obchody 800. rocznicy śmierci
W Rzymie zaprezentowano kalendarz wydarzeń związanych z 800. rocznicą śmierci św. Franciszka z Asyżu. „Nauczanie Franciszka zachowuje nieustanną aktualność, ponieważ jest radykalnym odczytaniem Ewangelii' – podkreślił abp Felice Accrocca, biskup Asyżu i Foligno.
Św. Franciszek nie jest jedynie postacią wspominaną z przeszłości. Jak pokazano podczas konferencji prasowej, która odbyła się 17 września w Sali Marconiego Dykasterii ds. Komunikacji, jego przesłanie pozostaje aktualne, szczególnie w kontekście pokoju. Wśród uczestników spotkania byli m.in. kard. Matteo Zuppi, abp Felice Accrocca, burmistrz Asyżu Valter Stoppini oraz przełożeni franciszkańskich wspólnot: br. Saul Tambini z Porcjunkuli i br. Marco Moroni z Sacro Convento. Przedstawiono program obchodów 800. rocznicy śmierci Biedaczyny z Asyżu, obejmujący wydarzenia liturgiczne, kulturalne oraz inicjatywy solidarności i braterstwa.
4 października, w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka, do Asyżu przybędzie prezydent Sergio Mattarella. Uroczystej Eucharystii przewodniczyć będzie kard. Zuppi, z udziałem kard. Ángela Fernándeza Artime, legata papieskiego dla bazyliki w Asyżu. Obchody potrwają od 24 września do 5 października. Abp Accrocca określił je jako drogę „między pamięcią a przyszłością'. Jak zaznaczył, pamięć powinna pomagać odczytywać złożoną teraźniejszość, a nauczanie Franciszka „zachowuje nieustanną aktualność', ponieważ jest radykalnym urzeczywistnieniem Ewangelii.
Br. Marco Moroni przypomniał, że dla Franciszka bracia byli darem: „Pan dał mi braci'. Jak podkreślił, braterstwo jest darem Boga, który trzeba przyjąć i pielęgnować. W Sacro Convento tworzy je ponad 50 braci z ponad 20 krajów, co jest zarazem doświadczeniem różnorodności i wspólnego życia.
Kard. Zuppi zwrócił natomiast uwagę na franciszkańskie przesłanie pokoju i jedności. Aby być „rozbrajającymi', trzeba najpierw samemu „być rozbrojonym'. „Św. Franciszek był sobą (...), mógł pójść i rozmawiać z wilkiem, widząc w nim brata' – mówił. Jego zdaniem wszyscy musimy uczyć się rozbrajać z osądów, uprzedzeń i wrogości. Droga pokoju „rozbrojonego i rozbrajającego' pozostaje więc wezwaniem do codziennego życia.
Antonio Tarallo, s. Róża Chrzanowska CSFN, Vatican News PL / Rzym / ekai.pl
Bp Sławomir Oder o rodzinie św. Jana Pawła II podczas konferencji w Waszyngtonie
Biskup gliwicki Sławomir Oder był gościem Narodowego Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie, gdzie 15 września wygłosił tam wykład „Holy Parenthood: Discovering the Life and Legacy of Karol and Emilia Wojtyła', poświęcony rodzinie, w której kształtowały się wiara, osobowość i powołanie przyszłego papieża.
Bp Oder ukazał dom Wojtyłów jako środowisko codziennej świętości oraz pierwszą szkołę wiary, miłości i odpowiedzialności. Podkreślił, że nauczanie Jana Pawła II o małżeństwie i rodzinie wyrastało nie tylko z refleksji teologicznej, ale również z jego osobistego doświadczenia rodzinnego.
Biskup przypomniał postaci rodziców papieża, Karola i Emilii Wojtyłów, a także jego brata Edmunda. Wskazał na świadectwo wiary, modlitwy, ofiarności i służby obecne w ich codziennym życiu. Jak zaznaczył, właśnie w niewielkim wadowickim mieszkaniu dojrzewały wartości, które później znalazły tak wyraźne miejsce w nauczaniu Jana Pawła II.
Szczególną część wystąpienia stanowiły osobiste wspomnienia bp. Odera związane z Janem Pawłem II. Wspominał nie tylko niezwykłą znajomość spraw Kościoła w Polsce, jaką posiadał Jan Paweł II, ale także jego naturalność, życzliwość i poczucie humoru.
Przywołał również rozmowę, do której doszło przed jedną z papieskich pielgrzymek do Polski. Jako młody kapłan odpowiadając na pytanie św. Janowi Pawłowi II, powiedział wówczas, że na przemiany dokonujące się w Polsce można patrzeć w perspektywie Bożej Opatrzności. Papież zatrzymał się i odpowiedział z uśmiechem: „O Opatrzności mogę coś powiedzieć'. Dla bp. Odera to krótkie zdanie nabrało z czasem szczególnego znaczenia w świetle całej drogi życia Karola Wojtyły.
Bp Oder opowiedział także o odpowiedzi, jakiej Jan Paweł II udzielił kiedyś jednemu z rzymskich seminarzystów. Zapytany, w jaki sposób jest w stanie dźwigać odpowiedzialność za cały Kościół, papież wskazał na codzienne sprawowanie Eucharystii „in persona Christi'. Bp Oder podkreślił, że właśnie kapłańska tożsamość Jana Pawła II i jego codzienne oddawanie się Chrystusowi stanowią jeden z kluczy do zrozumienia jego życia i posługi.
Osobisty wymiar miał dla bp. Odera również prowadzenie procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II. Jak mówił, lata poświęcone poznawaniu świadectw, dokumentów i kolejnych etapów życia papieża stały się dla niego swoistymi duchowymi rekolekcjami. Poznawanie od wewnątrz drogi świętości Jana Pawła II wpłynęło także na sposób, w jaki sam przeżywa swoje kapłaństwo.
Jak podkreślił biskup gliwicki, pamięć o Janie Pawle II nie jest dla niego jedynie wspomnieniem wybitnej postaci Kościoła. Pozostaje doświadczeniem bliskości człowieka, którego przykład mobilizuje, stawia wymagania i jednocześnie daje nadzieję.
Kończąc, bp Oder wskazał, że papieskie nauczanie o rodzinie dojrzewało w konkretnym doświadczeniu domu rodzinnego: w odwadze matki, która wybrała życie, w modlitwie ojca oraz w ofiarnej służbie brata. Rodzina Wojtyłów pokazuje, że świętość realizuje się także w codzienności, poprzez wierność obowiązkom, modlitwę, cierpliwe przeżywanie cierpienia i służbę drugiemu człowiekowi.
Nagranie wystąpienia bp. Sławomira Odera w języku angielskim dostępne jest pod tytułem „Bishop Oder Presents: The Life and Legacy of Karol and Emilia Wojtyła' na YouTube.
xml / Gliwice / ekai.pl
Kard. Robert Sarah w Łomży: o liturgii dla kapłanów i chrześcijańskich korzeniach Europy
O liturgii jako centrum życia kapłana oraz o kryzysie tożsamości współczesnej Europy mówił w Łomży kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów prowadził w Wyższym Seminarium Duchownym rekolekcje dla kapłanów, a podczas otwartego spotkania z mieszkańcami i uczniami szkół katolickich apelował o powrót Zachodu do chrześcijańskich fundamentów.
We wtorek i środę kard. Sarah poprowadził w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży rekolekcje dla księży. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zatytułował swoje rozważania słowami 'Liturgia i kapłan'.
- To, co najbardziej poruszyło mnie podczas pierwszych konferencji, to sposób, w jaki ksiądz kardynał tłumaczy szczególną relację kapłana z liturgią. Pokazywał, jak ważne jest to, w jaki sposób kapłan podchodzi do liturgii, jak ją sprawuje i jak istotna jest jego łączność z Chrystusem, szczególnie podczas Eucharystii. Jak kardynał napisał w swoich rozważaniach, każdy kapłan powinien być 'homo liturgicus' – człowiekiem liturgii, który stara się celebrować Mszę świętą z namaszczeniem, ogromnym szacunkiem i pietyzmem. To właśnie ta postawa kapłana wobec liturgii jest niezwykle ważna - opowiedział uczestnik rekolekcji, ks. Mateusz Gąsowski.
Inny z kapłanów diecezji łomżyńskiej, ks. Rafał Orzechowski, dodał: 'Jesteśmy zaszczyceni, że kardynał gości w naszym mieście i że chce skierować swoje słowo do nas, kapłanów tej diecezji. Z mojej perspektywy, z takiej zewnętrznej obserwacji, rzeczywiście sprawia on wrażenie człowieka głębokiej modlitwy. Dzisiaj wspólnie koncelebrowaliśmy Eucharystię i było wyraźnie widać jego ogromny pietyzm, skupienie i zaangażowanie w to, co się dzieje podczas Mszy Świętej. Nie przysłaniał Eucharystii sobą, ale chciał maksymalnie ukazać Jezusa obecnego na ołtarzu. Myślę, że to jest bardzo wymowny przykład tego, o czym sam mówi podczas swoich konferencji'.
- Rekolekcje to czas, kiedy możemy oderwać się od codziennego zaangażowania i służby, poświęcić kilka dni na pobyt w seminarium, udział w konferencjach, a przede wszystkim na modlitwę i duchową refleksję - powiedział Radiu Nadzieja biskup łomżyński Janusz Stepnowski. Jego zdaniem, rekolekcje prowadzone przez kard. Roberta Saraha dają nam możliwość. - Tym bardziej, że ich głównym tematem jest liturgia, która w naszym życiu i w życiu całego Kościoła odgrywa niezwykle ważną rolę – podkreślił biskup.
W środę hierarcha spotkał się ponadto z uczniami szkół katolickich w diecezji łomżyńskiej. W spotkaniu uczestniczyli także księża, siostry zakonne i mieszkańcy pragnący posłuchać jednego z najważniejszych i najbardziej wyrazistych głosów współczesnego Watykanu.
Spotkanie pt. „Dokąd zmierzasz Europo, dokąd zmierzasz Zachodzie?' zainaugurowała prelekcja, podczas której kard. Sarah przedstawił główne tezy ze swojej głośnej konferencji, wygłoszonej wcześniej w Parlamencie Europejskim. Osią rozważań duchownego był postępujący kryzys tożsamościowy Europy oraz odchodzenie od fundamentów, na których zbudowano zachodnią cywilizację. Kardynał, znany z diagnozowania współczesnych bolączek, z duszpasterską troską, ale i bezkompromisową szczerością, apelował o duchowe przebudzenie.
– Europa, która celowo zapomina o swoich chrześcijańskich korzeniach, przypomina drzewo odcięte od życiodajnego źródła. Zamiast budować przestrzeń prawdziwej wolności, pogrąża się w dyktaturze relatywizmu, w której zanikają obiektywne prawdy i wartości – mówił kard. Sarah. – Naszym zadaniem nie jest dostosowywanie Ewangelii do oczekiwań zmieniającego się świata, lecz odważne niesienie światła wiary tam, gdzie zapada kulturowy zmrok.
Słowa te, będące echem jego nauczania zawartego w bestsellerowych książkach (takich jak „Bóg albo nic' czy „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli'), nadały ton drugiej części wydarzenia, która przybrała formę otwartej dyskusji.
Dla wielu uczestników była to niezwykle rzadka i cenna możliwość skonfrontowania własnych wątpliwości z perspektywą człowieka znajdującego się w centrum globalnego Kościoła. Pytania, które padały z sali, dotykały najbardziej nurtujących kwestii: gwałtownych zmian kulturowych, synodalności, laicyzacji młodego pokolenia oraz tego, jak zachować wierność tradycji w dynamicznie transformującej się rzeczywistości.
Duchowny nie unikał trudnych tematów. W swoich odpowiedziach cierpliwie tłumaczył zawiłości zachodzących procesów, nieustannie wskazując na konieczność powrotu do fundamentalnych wartości: modlitwy, ciszy i osobistej relacji z Bogiem, które stanowią najlepsze antidotum na zawirowania współczesnego świata.
Przed i po spotkaniu można było nabyć niektóre z książek kard. Roberta Saraha, wydanych przez Wydawnictwo SS. Loretanek z Warszawy.
Radio Nadzieja, lk / Łomża / ekai.pl
Proboszcz w Strefie Gazy: wznowienie zajęć szkolnych daje nadzieję
Po niemal trzech latach wojny katolicka Szkoła Świętej Rodziny w mieście Gaza, jedyna chrześcijańska placówka edukacyjna w Strefie Gazy, wznowiła działalność. Dzięki temu około tysiąca uczniów ponownie uczestniczy w zajęciach – poinformowało Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) w Wiedniu.
Dla ks. Gabriela Romanellego, proboszcza katolickiej parafii Świętej Rodziny w Gazie, wznowienie pracy szkoły jest ważnym znakiem nadziei. „Dla mnie ta szkoła jest światłem w ciemności. Widok dzieci i młodzieży przychodzących do szkoły pokazuje ludziom, że istnieje przyszłość'' – wyjaśnił duchowny.
Przed wybuchem wojny w 2023 roku w Strefie Gazy działało pięć szkół chrześcijańskich: trzy prowadzone przez katolików, jedna przez prawosławnych i jedna przez protestantów. Obecnie do szkoły katolickiej uczęszcza około 130 uczniów chrześcijańskich różnych wyznań; placówka jest otwarta również dla dzieci z rodzin muzułmańskich. Jeszcze kilka miesięcy temu w budynku szkoły schronienie znajdowało ponad 450 osób wewnętrznie przesiedlonych.
„Osoby odpowiedzialne za placówkę dołożyły wszelkich starań, aby zapewnić dzieciom bezpieczne i czyste otoczenie' – powiedział ks. Romanelli. „Ponowne otwarcie szkoły przywróci uczniom i ich rodzinom choćby namiastkę normalności' – zaznaczył duchowny, cytowany w komunikacie PKWP. Jednocześnie podkreślił, że „w Gazie nic nie jest normalne', wszędzie widać zniszczenia i gruzy.
„Każdy w Gazie nosi w sobie głęboką traumę'
Wojna pozostawiła w ludziach głębokie ślady w sferze psychicznej. Dlatego w przyszłości wsparcie psychologiczne i pomoc w radzeniu sobie z traumą mają na stałe wpisać się w szkolną codzienność. „Wcześniej opieka psychospołeczna nie była częścią naszego programu. Teraz stanie się istotnym elementem naszej pracy edukacyjnej' – wyjaśnił ks. Romanelli. Również wielu nauczycieli jest głęboko straumatyzowanych wojennymi doświadczeniami. „Każdy w Strefie Gazy dźwiga ciężkie brzemię traumy' – stwierdził duchowny.
Dlatego też, zdaniem ks. Romanellego, szkoła ma być czymś znacznie więcej niż tylko miejscem nauki. Również po zakończeniu lekcji mają być tam organizowane zajęcia rekreacyjne i kursy. Duchowny często słyszy od dzieci: „Nie mamy dokąd pójść'. Jego parafia stara się zapewnić rodzinom chwile wytchnienia od codzienności. Po niedzielnej Mszy św. udaje się on na przykład z wiernymi na plażę w mieście Gaza. Choć i tam wszędzie zalegają gruzy, rodziny mają szansę choć na krótki czas zaznać odrobiny wytchnienia.
tom / Wiedeń/Gaza / ekai.pl
Lato 2026 na Jasnej Górze w liczbach - pieszo, rowerem, biegiem, na rolkach, konno
W 2026 roku w sezonie letnim (od kwietnia, czyli pierwszej pieszej pielgrzymki z Piekar Śląskich do połowy września) we wszystkich rodzajach pielgrzymek (piesze, rowerowe, biegowe, rolkowe, konne) dotarło na Jasną Górę w sumie ponad 117 tys. pątników (117 370). Więcej o ponad 9 tys. niż rok temu.
Na Jasną Górę w 276 grupach przyszło 105 538 pieszych pątników. W 241 grupach przyjechało 11 434 rowerzystów. W 15 grupach dotarło ponadto 398 biegaczy. Przyjechały tez 2 grupy rolkowe, a w nich 124 osoby oraz dotarła 1 pielgrzymka konna, a w niej 14 pątników.
Najliczniejsze pielgrzymki to:
- 48. Radomska Pielgrzymka Piesza – 8 705 osób
- 44. Pielgrzymka Tarnowska – 7 tys. 200 osób
- 46. Krakowska Pielgrzymka Piesza – 5 700 osób
- 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza – 4 600 osób
- 50. Piesza Pielgrzymka Opolska – 2 tys. 800 osób
- 101. Pielgrzymka Łódzka – 1 tys. 900 osób
Z Warszawy w 8 pielgrzymkach pieszych dotarło w sumie 11 tys. 185 pątników.
Z archidiecezji łódzkiej w 12 pieszych pielgrzymkach dotarło 7 tys. pątników.
Rozważania w drodze skupiały się głównie wokół programu roku duszpasterskiego: „Uczniowie-Misjonarze' oraz Jasnogórskich Ślubów Narodu w 70-lecie ich złożenia. W 800. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu wiele grup obierało go na duchowego przewodnika, ucząc się też w drodze franciszkańskiego stylu życia. Pątnicy z Warmii ponawiali w drodze przyrzeczenia chrztu świętego w 1060. rocznicę Chrztu Polski. Rekolekcje w drodze były dla nich też przygotowaniem do jubileuszu 150 lat objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, który obchodzić będą w przyszłym roku. Wśród intencji wiele było modlitwy o pokój. - Daj Boże, żeby ludzie zrozumieli, że Maryja daje siłę, to Ona uzdrawia nasze serca. Ona jest drogą do pokoju – podkreślał biskup pomocniczy arch. lwowskiej, który szedł w Pielgrzymce Przemyskiej. Pielgrzymka Zamojsko-Lubaczowska rozpoczęła się w ukraińskim Bełzie, co nawiązuje do historycznej drogi obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
- Pielgrzymowanie, nawet przez jeden dzień, po stronie ukraińskiej- zachwyca podkreślał dyrektor pielgrzymki, ks. Karol Stolarczyk. Pątników podejmowali na posiłki i odprowadzili do granicy prawosławni, grekokatolicy i przedstawiciele wspólnoty żydowskiej. Wszystkim przyświecał jeden cel, modlitwa o pokój.
Dla wielu grup tegoroczne pielgrzymowanie ze względu na ekstremalne upały, było trudne, ale jak podkreślano ponad wszystko zachwycała gościnność i życzliwość ludzi, którzy pątnikom udzielali wszelkiej pomocy.
Letnie pielgrzymowanie na Jasną Górę to wciąż świadectwo życia inspirowanego Ewangelią, braterstwem i miłością. Nie brakowało w pielgrzymach pieszych także pątników z zagranicy np. w krakowskiej szli też przedstawiciele 13 państw europejskich i 5 spoza Europy. W pielgrzymce bielsko-żywieckiej jak co roku przyszła grupa Węgrów, a po raz drugi Estończycy. Do 43. Warszawsko-Praskiej Pielgrzymki Pieszej dołączyli uczestnicy II Pielgrzymki Polonii Świata. Tworzyły ją osoby m.in. ze Szwajcarii, Holandii czy Belgii.
- Liczny udział w pielgrzymce rodzin z dziećmi i młodzieży cieszy – podkreślali przewodnicy. W najliczniejszej pielgrzymce pieszej - radomskiej - 30 procent stanowiły dzieci. Także w pielgrzymce Tarnowskiej prawie jedna siódma grupy (około tysiąca osób) to były dzieci.
M.in. jedna czwarta pielgrzymów Wspólnoty Nowohuckiej w Pielgrzymce Krakowskiej nie miała więcej niż 25 lat. „Znak nadziei dla Kościoła' – tak o rekordowej liczbie młodzieży w pielgrzymce zielonogórsko-gorzowskiej mówił jej kierownik ks. Krzysztof Kolanowski.
Zaznaczył się też znaczny udział osób, które po raz pierwszy wybrały się do Częstochowy i tak np.. w 92. Pielgrzymce Poznańskiej na 1300. pątników prawie 300. osób to byli debiutanci.
Często piesza „pielgrzymka na Jasną Górę ma twarz kobiety', np. w Pieszej Pielgrzymce Łomżyńskiej uczestniczyło 390 osób, w tym 239 kobiet i 151 mężczyzn, w Pielgrzymce ze Zduńskiej Woli przyszło 143 kobiety i 87 mężczyzn. Jak przyznaje ks. Karol Łazik koordynator sierpniowych pieszych grup z diec. włocławskiej we wszystkich jest podobna proporcja dwie trzecie to kobiety, jedna trzecia mężczyźni.
W pielgrzymowaniu na Jasną Górę jest miejsce na historie kryzysów, ale i dźwigania się z nich, wiarę „oczywistą' i wiarę poszukująca, a także jej brak. Tak m.in. o 48. Pieszej Pielgrzymce Młodzieży i Rodzin Różnych Dróg i Kultur opowiadali jej uczestnicy.
By sprostać oczekiwaniom i potrzebom wielu, coraz częściej w pielgrzymkach powstają „specjalistyczne' grupy, jak np. biblijne, ciszy, rodzinne czy o silnym akcencie pokutnym
Tak np. w Pielgrzymce Wrocławskiej popularnością cieszą się maryjna, pokutna czy największa młodzieżowo-rodzinna. Grupa Lectio Divina modląca się w drodze Pismem Świętym to jedna z najmłodszych wrocławskich grup. W tym roku w pielgrzymce kaliskiej po raz pierwszy została zorganizowana grupa złożona tylko z mężczyzn, pod patronatem św. Józefa. Pomysł na grupę zrodził się na kanwie inicjatywy „Męskich Różańców' organizowanych w Kaliszu. Było na tyle dużo chętnych, że inicjatywa została zrealizowana.
Kolejną przestrzenią głoszenia i poznawania Ewangelii związaną zwłaszcza z pieszym pielgrzymowaniem, oprócz radia, telewizji, mediów społecznościowych, stały się w coraz większej liczbie grup specjalnie przygotowane aplikacje. Np. po raz pierwszy w tym roku po taką aplikację na telefon o nazwie PPTD sięgnęli uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Toruńskiej. Miała ona pomóc osobom, które nie mogły wziąć udziału w rekolekcjach w drodze, a także pątnikom. W aplikacji można było znaleźć informacje o grupach, trasach, katechezy, modlitwy, a także śpiewnik. Jak przyznał ks. Bartłomiej Surdykowski, aplikacja ta nie tylko pomaga dotrzeć do młodych ludzi, ale również służy promocji rekolekcji w drodze.
Kiedyś uważani za dziwaków, dziś widok rowerzystów mknących na Jasną Górę stał się codziennością. Rekordzistami w kilometrach stali się w tym roku ... Słoweńcy. Już w czerwcu dotarła grupa jedenastu rowerzystów, pokonując w ciągu pięciu dni około 940 kilometrów. Wyruszyli z Lublany ze stolicy Słowenii w intencji pokoju i nadziei. Pielgrzymka została zorganizowana z okazji 30. rocznicy pierwszej wizyty papieża Jana Pawła II na Słowenię oraz 35. rocznicy niepodległości kraju. Kolejna rekordzistka to diecezja tarnowska. Ponad 1200 osób dotarło w IV Pielgrzymce Rowerowej Diec. Tarnowskiej. Ponadto w całym sezonie przyjeżdżały mniejsze grupy, ostatnia z Tarnowa 12 września, a w niej 60 osób. Ponad 80 grup promieniście przyjechało w lipcowej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rowerowej, w sumie półtora tysiąca cyklistów.
Z koniem za pan brat pielgrzymują na początku lipca pielgrzymi z Zarąb Kościelnych. Nawiązują do ułańskich tradycji. W ostatnim dniu przemarszu, na wjazd do Częstochowy, zakładają wojskowe, galowe mundury kawalerii II Rzeczypospolitej i oporządzenie wierzchowców. To jedyna taka pielgrzymka, kiedy pątnik musi wiedzieć jak oporządzić konia. Dotarły też 2 pielgrzymki na rolkach; z Wrocławia i Warszawy Bemowa. Pielgrzymce wrocławskiej towarzyszy od lat dodatkowa intencja „Kilometry Miłości'. Jest to akcja zbiórki pieniędzy na rzecz potrzebujących. Tym razem zebrane środki trafią do Brazylii. Misjonarze znad Amazonki zwrócili się z prośbą o pomoc w zakupie motocykla.
- Pielgrzymka łączy. Przychodzimy tutaj jako obcy ludzie, a wychodzimy od Maryi jako rodzina - podkreślali pątnicy. - Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat - motywują pielgrzymkowy trud.
BP @JasnaGóraNews / Jasna Góra / ekai.pl
Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg - tak żyją ludzie
„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus' – w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.
Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu' – przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa' – tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju. „U podstaw pokoju z Bogiem leży przebaczenie. U podstaw pokoju między braćmi leży przebaczenie. I u podstaw relacji społecznych, nawet między narodami, leży przebaczenie. Z pewnością jest to trudna droga, wymagająca czasu, ale nie niemożliwa' – zaznacza. Z tego powodu każdy wierzący jest powołany, by być siewcą pojednania w kontekście, w którym żyje. „Do nas należy sianie pojednania, przebaczenia, pokoju i prawdziwej miłości' – wskazuje argentyński zakonnik. W swoich orędziach przywołuje on również postać Chrystusa ukrzyżowanego jako odpowiedź na pytanie o sprawiedliwość i zło: „Odpowiedź leży w Tym, który zawisł na drzewie krzyża. Jezus, Zbawiciel świata, mógł domagać się dla siebie najwyższej sprawiedliwości, ale zamiast tego modlił się: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią»'. Zaprasza więc do modlitwy, aby „Pan i Najświętsza Maryja Panna nauczyli nas prawdziwie przebaczać'.
Refleksja duchowa przeplata się z historią codziennej rzeczywistości Gazy. „Są drogi bez znaków i znaki bez dróg. Aby dotrzeć do jakiegoś miejsca, potrzebna jest droga, ścieżka, droga, która łączy punkt, z którego się wyrusza, z punktem, do którego chce się dotrzeć' – zauważa ks. Romanelli. Obraz ten staje się symbolem warunków, w jakich żyją mieszkańcy Strefy Gazy. „Nawet w naszym życiu duchowym potrzebujemy wskazówek, które mówią nam, byśmy się nie zniechęcali, które wskazują nam drogę', tymczasem „dziś w Gazie brakuje ścieżek, dróg i znaków'. „Wojna jest tak straszna, że wielu ludzi nie ma już celu – zauważa proboszcz. – Życie wielu straciło sens, a niektórzy są bliscy rezygnacji, ponieważ, po ludzku rzecz biorąc, nie widzą na horyzoncie żadnych oznak nadziei. Nadzieja w Bogu jednak istnieje i jest obecna'. Sytuację dodatkowo pogarsza dewastacja infrastruktury. „Drogi są w większości przypadków całkowicie zniszczone lub poważnie uszkodzone. Czasami znaki pozostają, ale dróg nie ma; innym razem drogi są, ale brakuje znaków. To przyczynia się do chaosu i ogromnych trudności, których wszyscy doświadczamy tutaj, w Gazie' – relacjonuje duchowny. Według duchownego, wyobrażenie sobie zakończenia konfliktu to za mało. „Nie wystarczy powiedzieć: wojna się kończy, zaczyna się pokój. Musimy zrozumieć, jakie kroki należy podjąć i w jakiej kolejności. Przede wszystkim musimy pomóc ludności pogrążonej w rozpaczliwej potrzebie' – przekonuje.
Tymczasem wspólnota chrześcijańska stara się odbudować, co tylko może: „Staramy się stworzyć klimat radości i człowieczeństwa. Sprzątamy i naprawiamy miejsca, w których mieszkamy. Remontujemy część szkoły i parafii z materiałów, które możemy znaleźć'. Wyzwań jest wiele: cement jest rzadki i bardzo drogi. „Czasami daliśmy się nawet nabrać na zakup cementu zmieszanego z mąką – wyjaśnia ksiądz. – Do naprawy ławek dla dzieci używamy nawet drewna z palet, na których przywożone są towary, a do szkoły odzyskujemy stare tablice i inne materiały ze zniszczonych budynków'.
Mimo wszystko parafia stara się zapewnić przestrzeń normalności. W niedziele, po porannej modlitwy rodziny i dzieci spędzają kilka godzin nad morzem. „Można to nazwać małym piknikiem. Morze z pewnością nie jest już tak czyste, jak kiedyś, ale to wciąż morze i musimy zadowolić się tym, co mamy' – tłumaczy ks. Romanelli. „Módlmy się nadal o pokój. Niestety, nadal nie ma konkretnych oznak poprawy sytuacji – apeluje proboszcz z Gazy. – Módlmy się, aby drogi mogły zostać odbudowane wraz z ich drogowskazami, aby ludzie mogli na nowo odkryć swoje cele i sens życia. A przede wszystkim, abyśmy wszyscy mogli na nowo odkryć i zrozumieć cel, dla którego Bóg nas stworzył i odkupił: aby dotrzeć do nieba, radości, która nie zna końca'.
SIR, pb / Gaza / ekai.pl
Papieski tweet
Jesteś naszym 1895673 gościem od 01.01.2017